Zachowanie rynku zależy od wieści płynących z USA

• Stopniowo wyczerpujące się przesłanki hossy na rynku polskich obligacji skarbowych powodują, że podtrzymujemy nasze wcześniejsze przewidywania, zakładające wzrost rentowności krajowych 10-letnich obligacji do poziomu 2,7-2,9% na koniec 2015 roku.

• Zagrożeniem dla tego scenariusza (a tym samym dużą szansą dla posiadaczy obligacji) jest pogorszenie sytuacji gospodarczej w USA, które zaowocowałoby opóźnieniem powszechnie zakładanego przez rynek rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp procentowych przez Fed oraz zmniejszeniem jego oczekiwanej skali.

W ostatnich tygodniach optymizm na krajowym rynku obligacji nieco przygasł. Po styczniowej kontynuacji ubiegłorocznej hossy marzec i luty były już istotnie gorsze. Zmienność nastrojów była w głównej mierze efektem wieści płynących z dwóch najważniejszych banków centralnych – Fed i Europejskiego Banku Centralnego. Zapowiedzi EBC dotyczące uruchomienia europejskiej wersji programu luzowania ilościowego (Quantitative Easing - QE) zaowocowały wzrostem cen krajowych obligacji w pierwszych tygodniach 2015 roku. Później na rynek zaczęły napływać lepsze od oczekiwań dane z gospodarki amerykańskiej (w tym przede wszystkim bardzo dobre dane z rynku pracy), które ochłodziły nastroje inwestorów. Sprzyjały bowiem wzrostowi rentowności obligacji amerykańskich, a w ślad za nimi – również krajowych. Rentowność polskich 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła z osiągniętego pod koniec stycznia historycznie niskiego poziomu około 2% do 2,5% w połowie marca (ostatecznie pierwszy kwartał obligacje te zakończyły na poziomie 2,3%).

Na zachowanie krajowych papierów dłużnych wpływ miały też działania Rady Polityki Pieniężnej (RPP). W marcu 2015 r. obniżyła ona stopę referencyjną o 50 pkt bazowych (do 1,5%) i zapowiedziała równocześnie koniec cyklu luzowania polityki pieniężnej. Tak silna deklaracja sprzyjała realizacji zysku przez inwestorów. Choć ze względu na umocnienie złotego w stosunku do euro oraz utrzymujący się brak presji inflacyjnej rynek pieniężny w ostatnim czasie powrócił do dyskontowania prawdopodobieństwa dalszych obniżek stóp procentowych w Polsce, to scenariusz taki wydaje się obecnie stosunkowo mało prawdopodobny. Jest to związane z obserwowanym ożywieniem gospodarczym w Polsce i strefie euro, jak również możliwym odbiciem inflacji w drugiej połowie roku. Tym samym wydaje się, że wyczerpały się krótkoterminowe lokalne czynniki, które dotychczas sprzyjały obligacjom. Dużo większy wpływ na ten rynek mają obecnie dane makro ze Stanów Zjednoczonych.

Czynnikiem, który w dalszym ciągu będzie oddziaływał w kierunku spadku bądź stabilizacji rentowności na niskim poziomie jest wspomniany program QE realizowany od marca przez EBC. Masowy napływ inwestorów ze strefy euro poszukujących wyższych stóp zwrotu w Polsce wydaje się jednak mało prawdopodobny. Tym samym w przypadku wzrostu stóp procentowych w USA można spodziewać się korekty na polskim rynku obligacji. W takim otoczeniu w drugim kwartale zakładamy utrzymanie się rentowności krajowego długu na poziomie zbliżonym do obecnego, oraz jej wzrost w średnim i długim terminie. Stąd też w naszym scenariuszu bazowym podtrzymujemy założenia odnośnie wzrostu rentowności 10-letnich krajowych obligacji skarbowych do 2,7-2,9% na koniec tego roku.

Podstawowym i bardzo istotnym ryzykiem dla powyższego scenariusza (a tym samym dużą szansą dla posiadaczy obligacji) jest ewentualne pogorszenie danych makroekonomicznych płynących ze Stanów Zjednoczonych. Sprzyjać temu może m.in. umocnienie dolara. Kontynuacja spadku ceny ropy powinna opóźniać powrót inflacji do celu Fed oraz może negatywnie przekładać się na zatrudnienie i inwestycje w sektorze energetycznym. Jeśli ubytek ten nie zostanie zrekompensowany w pozostałych sektorach amerykańskiej gospodarki, to gorsze dane makroekonomiczne mogą zaowocować opóźnieniem podwyżek stóp procentowych w USA i zmniejszeniem ich oczekiwanego docelowego poziomu. W tym wariancie można spodziewać się kontynuacji wzrostów na rynku obligacji skarbowych. Powrót rentowności 10-letnich obligacji USA do poziomu 1,5%, wspierany dodatkowo napływem kapitału z regionów gdzie oczekiwania co do stóp procentowych są istotnie niższe (strefa euro czy Japonia), może oznaczać spadek rentowności krajowych 10-letnich obligacji skarbowych ponownie poniżej 2% (nawet do 1,8%).

W odróżnieniu od segmentu obligacji skarbowych, poprawa sytuacji gospodarczej to korzystny scenariusz dla obligacji korporacyjnych. Wiąże się bowiem ze wzrostem sprzedaży i zysków przedsiębiorstw, mniejszą liczbą upadłości, a tym samym spadkiem ryzyka kredytowego. Atrakcyjność krajowych obligacji przedsiębiorstw wzmacniana jest przez historycznie niskie stopy procentowe, które z jednej strony dodatkowo wspierają wyniki spółek (niższe koszty finansowe), z drugiej powodują, że papiery korporacyjne stają się atrakcyjną inwestycją na tle lokat bankowych.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający/Analityk w Departamencie Inwestycji


Interesują Cię bieżące informacje o rynku obligacji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku papierów dłużnych.

Komentarze rynku obligacji