Zagraniczne rynki akcji vs warszawska giełda

Ubiegły tydzień był całkiem udany dla znakomitej większości rynków akcyjnych na świecie – niechlubnym wyjątkiem był warszawska giełda. Przy braku międzynarodowego wsparcia i zdecydowanemu sprzeciwowi Rosji, Stany Zjednoczone raczej prędko nie zaatakują Syrii, co z kolei będzie pozytywnie wpływać na indeks Standard&Poors 500 (zyskał 1,4%), przynajmniej do posiedzenia FED’u w przyszłym tygodniu, kiedy to ma być podjęta decyzja odnośnie dalszych losów ekspansywnej polityki monetarnej. W tej sytuacji rośnie zarówno Europa zachodnia (niemiecki DAX 2,1%; brytyjski FT-SE 100 2,1%), ale też odbija rynek turecki (ISE100 1,3%).

Dobre dane makro płynące z Chin pozytywnie wpłynęły zarówno na lokalną giełdę (HangSeng wzrósł 4,1%) jak i na rynki zamorskie. Na szczególną uwagę zasługuje tu parkiet brazylijski ze spektakularnym zyskiem 7,5%. Jest to najlepszy wynik tygodniowy od 2011 roku i ładna kontynuacja odbicia. Motorem wzrostów były spółki eksportujące surowce do Chin. Przodował tu producent rudy żelaza Valeo. Wzrosty byłyby pewnie jeszcze większe, gdyby nie przeszkadzały im problemy spółki OGX Petroleo e Gas Participacoes SA, które właścicielem jest Eike Batista (jeden z najbogatszych ludzi świata). Spółka chce zgodnie z posiadanymi opcjami pozyskać od Batisty 1miliard dolarów, na co przedsiębiorca nie ma specjalnie ochoty.

Po drugiej stronie spektrum stóp zwrotu znajduje się warszawski rynek ze stratą indeksu WIG na poziomie 4,4%. Gwałtowna reakcja inwestorów na bezpardonowy zamach rządu na prywatne oszczędności zgromadzone w OFE daje nam przedsmak zaniku premii wycenowej, jaką polska giełda posiadała w oczach zagranicznych inwestorów. Szczególnie jest to widoczne w segmencie spółek największych (WIG20 -6,1%), gdzie zagranica trzyma procentowo najwięcej swoich środków. Nadchodzący okres prawdopodobnie zwiększy zmienność kursów, jednakże krótkoterminowe zyski w żadnym stopniu nie zastąpią ciągłego strumienia gotówki płynącego do OFE i stabilizującego wyceny, nie mówiąc już o portfelach przyszłych emerytów, które zostaną poważnie uszczuplone i zdane na łaskę rządu i jego wielkodusznej „waloryzacji” świadczeń. Patrząc od strony makro zamach na OFE na krótko obniży proporcję długu do PKB i odwróci uwagę obywateli od meritum sprawy czyli gigantycznego deficytu w piramidzie finansowej jaką jest ZUS i starzejącej się populacji Polski.


Maciej Chudzik
Zarządzający Funduszami Investors


Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji