Złoto pod presją polityki FED

Maciej Kołodziejczyk
Zarządzający funduszami Investors TFI
Maciej Kołodziejczyk Zarządzający funduszami Investors TFI
  • Od początku roku złoto wycenione w dolarze amerykańskim przyniosło inwestorom dodatnią stopę zwrotu w wysokości około 3%. Największą siłę złoto pokazało jednak w konfrontacji z innymi szerokimi klasami aktywów, takimi jak amerykańskie obligacje skarbowe, które straciły około 8% i akcje amerykańskich spółek, które zanotowały spadek wartości o ok. 17% od początku roku. Kolejny raz złoto okazało się zatem bezpieczną przystanią podczas zawirowań na światowych rynkach kapitałowych, jak również wartościowym elementem zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego.
  • Rozwój sytuacji geopolitycznej (stanowiący kolejny czynnik proinflacyjny) oraz  odkotwiczenie się oczekiwań inflacyjnych skłoniły na początku marca FED do istotnego zaostrzenia retoryki co do planowanej polityki monetarnej. Skala zmiany nastawienia przedstawicieli banków centralnych w USA i pierwsze ich działania w kierunku wprowadzenia bardziej restrykcyjnego reżimu monetarnego zaskoczyły rynek, powodując między innymi zatrzymanie wzrostów cen złota.
  • Oczekujemy, że Bankowi Rezerwy Federalnej nie uda się zrealizować restrykcyjnej polityki monetarnej w obecnie zapowiadanej formie lub jego działania nie przyniosą takich rezultatów na jakie aktualnie liczą inwestorzy. W momencie gdy rynek ponownie dostrzeże, że jego oczekiwania co do sprawnego pokonania inflacji i łagodnego lądowania gospodarki są nadmiernie optymistyczne, zniknie przesłanka stojąca za wyhamowaniem ostatnich wzrostów cen złota. Co więcej, kwestia ryzyka geopolitycznego nie zniknie w najbliższym czasie z narracji rynkowej i będzie jeszcze przez długi czas stanowić wsparcie dla cen kruszcu jako bezpiecznej przystani. Biorąc pod uwagę wyzwania z jakimi mierzy się gospodarka i polityka światowa, złoto w coraz większej mierze powinno stawać się stałym elementem zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego.

Od początku roku złoto wycenione w dolarze amerykańskim przyniosło inwestorom dodatnią stopę zwrotu w wysokości około 3%. Biorąc pod uwagę historyczne stopy zwrotu, pięciomiesięczny wynik na tym poziomie należy ocenić neutralnie. Inwestycja w złoto częściowo spełniła jedną ze swoich funkcji, a mianowicie zysk z niej pokrył w znacznej mierze utratę siły nabywczej dolara amerykańskiego od początku roku. Największą siłę złoto pokazało jednak w konfrontacji z innymi szerokimi klasami aktywów, takimi jak amerykańskie obligacje skarbowe, które straciły około 8% i akcje amerykańskich spółek, które zanotowały spadek wartości o ok. 17% od początku roku. Kolejny raz złoto okazało się zatem bezpieczną przystanią podczas zawirowań na światowych rynkach kapitałowych, jak również wartościowym elementem  zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego.

Od końca stycznia obserwowaliśmy dynamiczny wzrost wartości kruszcu, który wyniósł jego cenę ponownie ponad poziom 2000 USD za uncję, w okolice historycznego maksimum. Ruch ten spowodowany był po pierwsze materializacją ryzyka geopolitycznego w wyniku napaści Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Złoto od wieków stanowi środek przechowywania wartości w okresach niepewności gospodarczej i politycznej. Tym razem również obserwowaliśmy istotne zwiększenie skali popytu na kruszec, które wyniosło jego notowania o prawie 13% powyżej poziomu z początku roku.  Po drugie, kolejne rekordowe odczyty inflacji w głównych gospodarkach światowych spowodowały, że rynki kapitałowe po raz pierwszy naprawdę wystraszyły się, że problem wzrostu cen dóbr i usług może wymknąć się spod kontroli. Cały poprzedni rok konsensusu rynkowych prognoz zakładał, że inflacja jest zjawiskiem przejściowym. Było to zgodne z powtarzaną wielokrotnie (aczkolwiek z coraz to mniejszą pewnością) retoryką banków centralnych. W lutym tego roku sytuacja zmieniła się, co pokazał dynamiczny wzrost rynkowych długoterminowych oczekiwań inflacyjnych w USA z 2,5% do 3%. Nowy poziom dalej nie wydawał się wysoki w kontekście odczytów bieżącej inflacji w granicach 8%, niemniej jednak oznaczał istotny spadek optymizmu rynku co do możliwości powstrzymania inflacji przez Bank Rezerwy Federalnej.

Rozwój sytuacji geopolitycznej (stanowiący kolejny czynnik proinflacyjny) oraz odkotwiczenie się oczekiwań inflacyjnych skłoniły na początku marca FED do istotnego zaostrzenia retoryki co do planowanej polityki monetarnej. Skala zmiany nastawienia przedstawicieli banków centralnych w USA i pierwsze ich działania w kierunku wprowadzenia bardziej restrykcyjnego reżimu monetarnego zaskoczyły rynek, powodując między innymi zatrzymanie wzrostów cen złota. Inwestorzy dostrzegli w nowym podejściu FED przesłankę uzasadniającą powrót do optymistycznych zapatrywań zarówno na perspektywy inflacji, jak i wzrostu gospodarczego. Długoterminowe oczekiwania inflacyjne ponownie spadły do poziomu implikującego spodziewany szybki powrót inflacji do celu FED, czyli 2% w skali roku. Jednocześnie krzywa stóp procentowych w USA przesunęła się istotnie w górę, co łącznie spowodowało wzrost oczekiwanych realnych stóp procentowych, stanowiących koszt alternatywny z utrzymywania pozycji w złocie (wykres 2). Rynek po pierwsze uwierzył zatem, że Bank Rezerwy Federalnej zrealizuje swoją nową ambitną ścieżkę zacieśniania polityki monetarnej, w tym szybkie i głębokie podwyżki stóp. Po drugie, inwestorzy ponownie wykazali się nie lada optymizmem przyjmując zapewnienia FED, że uda mu się sprawnie opanować problem inflacji bez istotnie negatywnego wpływu na kondycję amerykańskiej gospodarki, w tym na perspektywy rynku pracy.

Bazując na argumentach odnoszących się zarówno do bieżącej sytuacji makroekonomicznej, jak i do doświadczeń historycznych, można mieć wątpliwości, czy takie pokładanie wiary w zapewnienia banku centralnego jest uzasadnione. Po pierwsze, wdrożenie twardej polityki monetarnej w ambitnym kształcie obecnie komunikowanym przez FED może okazać się bardzo trudne do przeprowadzenia. Problem stanowić może m.in. kwestia wysokiego zadłużenia rządowego do PKB oscylującego w USA w granicach poziomu nienotowanego od II Wojny Światowej. Projekcje wpływu podwyżek stóp procentowych na koszty obsługi takiego zadłużenia pokazują realne ryzyko wystąpienia problemów z jego spłatą w przyszłości.  Również hamujące tempo wzrostu gospodarczego w USA, w tym ujemny odczyt dynamiki realnego PKB w I kwartale 2022 roku, stanowić będą wyzwanie dla zacieśniania polityki monetarnej. Kolejne podwyżki stóp spowodowałyby coraz większe ograniczenie inwestycji przez przedsiębiorstwa oraz wyhamowanie popytu konsumpcyjnego, co dodatkowo zwiększyć może presję recesyjną w gospodarce amerykańskiej i negatywnie wpłynąć na rynek pracy, o którego kondycję FED również zobowiązany jest dbać. Nie bez znaczenia pozostaje też reakcja rynków akcyjnych, które już dość stanowczo dały znać Bankowi Rezerwy Federalnej jak jego działania wpływają na wycenę amerykańskich papierów wartościowych. W USA portfele akcyjne stanowią istotną część oszczędności emerytalnych obywateli, a zatem ich znacząca przecena stanowi zarówno problem na przyszłość, jak również (poprzez efekt topniejącego majątku) powoduje redukcję bieżącego popytu konsumpcyjnego, stanowiąc kolejny czynnik prorecesyjny.

Nie tylko niezachwiana wiara w to, że FED zrealizuje swoje zapowiedzi wydaje się nieuzasadniona. Można również mieć wątpliwości czy efekty działań tej instytucji będą zgodne z optymistycznymi oczekiwaniami inwestorów. Obecnie rynek ponownie zaczął zakładać, że problem wysokiej inflacji zostanie sprawnie i efektywnie pokonany, a gospodarka amerykańska nie ucierpi na podwyżkach stóp, w tym w szczególności nie wpadnie w recesję. Doświadczenia historyczne pokazują jednak, że zdecydowaną większość cykli podwyżek stóp procentowych przez FED powiązać można z następującymi po nich okresami spadku PKB w gospodarce amerykańskiej. Co więcej, w obecnym cyklu podwyżek walka z inflacją może być wyjątkowo utrudniona, gdyż jej podstawy mają w dużej mierze charakter podażowy, a nie popytowy. Zaburzone łańcuchy dostaw, problemy z podażą surowców i postępujące tendencje deglobalizacyjne na świecie stanowią podstawę bieżącego problemu z inflacją, na którą polityka monetarna ma ograniczony wpływ. Działania FED, jakiekolwiek by nie były, mogą wobec tego okazać się nieefektywne i wówczas temat wzrostu cen dóbr i usług pozostanie z nami na dłużej.

W związku z tym oczekujemy, że Bankowi Rezerwy Federalnej nie uda się zrealizować restrykcyjnej polityki monetarnej w obecnie zapowiadanej formie lub jego działania nie przyniosą takich rezultatów na jakie aktualnie liczą inwestorzy. W momencie gdy rynek ponownie dostrzeże, że jego oczekiwania co do sprawnego pokonania inflacji i łagodnego lądowania gospodarki są nadmiernie optymistyczne, zniknie przesłanka stojąca za wyhamowaniem ostatnich wzrostów cen złota. Oczekiwania inflacyjne ponownie bowiem wzrosną, co przy jednoczesnym spadku oczekiwanych stóp nominalnych, doprowadzi do spadku realnych rentowności obligacji skarbowych, stanowiących alternatywę dla złota jako środka przechowywania wartości. Pojawi się też zwiększona presja na deprecjację dolara prowadząca do wzrostu popytu na kruszec poza USA. Czynniki te powinny doprowadzić do kontynuacji trendu wzrostowego na złocie w średnim terminie. Co więcej, kwestia ryzyka geopolitycznego nie zniknie w najbliższym czasie z narracji rynkowej i będzie jeszcze przez długi czas stanowić wsparcie dla cen kruszcu jako bezpiecznej przystani. Biorąc pod uwagę wyzwania z jakimi mierzy się gospodarka i polityka światowa, złoto w coraz większej mierze powinno stawać się stałym elementem zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego.


Informacja o ryzyku

Należy pamiętać, że każda inwestycja, w tym również w fundusze inwestycyjne, wiąże się z ryzykiem.

Investors TFI dokłada wszelkich starań, by ograniczyć czynniki ryzyka związane z inwestycją
w subfundusze. Tym niemniej inwestując w subfundusze/fundusze należy mieć na uwadze, że korzyściom wynikającym z inwestowania środków w jednostki uczestnictwa towarzyszą również ryzyka, m.in. takie jak: ryzyko nieosiągnięcia oczekiwanego zwrotu z inwestycji, wystąpienia okoliczności, na które uczestnik funduszu nie ma wpływu np. operacyjne, a także ryzyko inflacji, płynności lokat, płynności oraz ryzyko związane ze zmianami regulacji prawnych, jak również ryzyko likwidacji funduszu (subfunduszu). Wśród czynników ryzyka związanych z inwestowaniem należy zwrócić szczególną uwagę na ryzyka dotyczące polityki inwestycyjnej, w tym m.in.: rynkowe, stóp procentowych, kredytowe, instrumentów pochodnych, ryzyko koncentracji, jak również rozliczenia oraz płynności lokat.

Szczegółowy opis czynników ryzyka jest przedstawiony w Prospekcie Informacyjnym Investor Parasol SFIO.

Maciej Kołodziejczyk

Zarządzający funduszami Investors TFI


Niniejszy materiał ma wyłącznie charakter reklamowy. Opracowany został przez Investors TFI S.A. w związku z zarządzaniem funduszami inwestycyjnymi. Materiał oraz zawarte w nim prognozy stanowią wyłącznie wyraz poglądów jego autora i oparte zostały na stanie wiedzy aktualnym na dzień jego sporządzenia. Przy sporządzeniu materiału i zawartych w nim prognoz oparto się na informacjach pozyskanych z powszechnie dostępnych i uznanych za wiarygodne źródeł, dokładając należytej staranności, aby informacje zamieszczone w niniejszym materiale były rzetelne, niemniej jednak nie można zagwarantować ich poprawności, kompletności i aktualności. Investors TFI S.A. zastrzega sobie możliwość zmiany przedstawionych opinii, w tym w przypadku zmiany sytuacji rynkowej, bez konieczności powiadamiania o niej adresatów niniejszego materiału. Investors TFI S.A. nie gwarantuje ziszczenia się scenariuszy lub prognoz zamieszczonych w niniejszym materiale, w szczególności przedstawione informacje (historyczne i prognozowane) nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości. Materiał niniejszy nie stanowi oferty publicznej ani publicznego oferowania w zakresie nabycia lub sprzedaży jakichkolwiek papierów wartościowych ani oferty w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny.

Wnioski wyciągnięte na podstawie przedstawionych komentarzy i prognoz nie powinny stanowić samodzielnej podstawy jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych. Niniejszy materiał nie zawiera pełnych informacji niezbędnych do oceny ryzyka związanego z inwestycją w papiery wartościowe oraz inne instrumenty finansowe. Decyzje inwestycyjne, co do inwestowania w fundusze inwestycyjne powinny być podejmowane wyłącznie po zapoznaniu się z Prospektem Informacyjnym/Prospektem Emisyjnym funduszu, zawierającym szczegółowe informacje w zakresie: czynników ryzyka, zasad sprzedaży jednostek uczestnictwa/certyfikatów inwestycyjnych funduszy, tabelę opłat manipulacyjnych oraz informacje podatkowe. W/w Prospekty Informacyjne/Prospekty Emisyjne dostępne są w punktach dystrybucji funduszy, w siedzibie Investors TFI S.A. oraz na stronie www.investors.pl.

Dotychczasowe wyniki funduszy inwestycyjnych nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnych wyników w przyszłości. Investors TFI S.A. ani zarządzane przez nie fundusze nie gwarantują osiągnięcia założonych celów inwestycyjnych funduszy. Przy nabyciu jednostek uczestnictwa/certyfikatów inwestycyjnych funduszy pobierana jest opłata manipulacyjna na zasadach i w wysokości określonej w Prospekcie Informacyjnym/Prospekcie Emisyjnym funduszu. Prezentowane stopy zwrotu z inwestycji nie uwzględniają opłat manipulacyjnych pobieranych przy nabyciu jednostek uczestnictwa/certyfikatów inwestycyjnych lub konwersji jednostek uczestnictwa. Wartość certyfikatów/jednostek uczestnictwa może cechować się dużą zmiennością, w związku z czym uczestnik funduszu powinien liczyć się z możliwością utraty części wpłaconego kapitału. Zyski osiągnięte z inwestycji w jednostki uczestnictwa/certyfikaty inwestycyjne funduszy obciążone są podatkiem od dochodów kapitałowych, na podstawie Ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j.: Dz.U. z 2012361 z późn. zm.).

Data sporządzenia materiału: 09.06.2022 r.