Złoto u progu 2015 roku

Pomimo gwałtownej przeceny na rynkach surowcowych oraz siły dolara amerykańskiego, cena złota w 2014 roku niemal nie zmieniła się. Spadek kursu o był niewielki (o 1,4%) w porównaniu do przeceny ropy naftowej (-45,9%) czy indeksu surowców S&P GSCI (-33,1%). Srebro i platyna poddały się tendencjom spadkowym, zniżkując odpowiednio o 19,3% oraz 11,9%.  Złoto okazało się także drugą najsilniejszą walutą, po dolarze amerykańskim. Euro i jen japoński zniżkowały aż o 12% względem dolara amerykańskiego, frank szwajcarski o 10%, a dolar kanadyjski i australijski po odpowiednio 8,6% i 8,3%. Polski złoty staniał do dolara amerykańskiego o 14,6%; cena złota wyrażona w naszej walucie wzrosła w zeszłym roku o 13,2%.

Najważniejszym wydarzeniem ostatnich miesięcy na rynkach była gwałtowna przecena ropy naftowej – jej kurs w drugiej połowie 2014 r. spadł o około 50%. Wśród analityków nie ma zgody, czy przyczyny tak dużego spadku leżą po stronie popytowej czy podażowej. Recesja w Japonii, stagnacja w Europie oraz spowolnienie w Chinach są argumentami za zmniejszonymi zakupami. Z drugiej strony rewolucja łupkowa, która umożliwiła Stanom Zjednoczonym powrót na pierwsze miejsce pośród krajów wydobywających ropę naftową, sugeruje, że przyczyną spadku ceny może być nadpodaż. Dla inwestorów na rynku metali szlachetnych najważniejsze jest to, jak te wydarzenia wpływają na kurs złota. Zarówno od strony popytowej, jak i podażowej spadek cen ropy naftowej nie jest czynnikiem pozytywnym. Po pierwsze, niższe ceny energii obniżą koszty wydobycia rudy złota - udział energii w całkowitych kosztach wydobycia wynosi ok. 25%. O ile jeszcze w połowie ubiegłego roku analitycy szacowali, że nakłady niezbędne do wydobycia rudy wzrosną o ok. 5% (do 1100-1150 USD/oz), to obecnie szacuje się, że spadną one o ok. 5% do ok. 1000-1050 USD/oz. Przy cenie złota na poziomie 1200 USD/oz marża zysku nie będzie zadowalająca, ale też nie na tyle niska, by przyczynić się do wstrzymywania wydobycia w kopalniach. Po drugie, niższe ceny energii wpłyną na obniżenie wskaźników inflacji. Szacunki wskazują, że spadek ceny baryłki ropy naftowej o 25 USD przekłada się w różnych krajach na spadek wskaźnika inflacji konsumenckiej o ok. 0,5-1,0 punktu procentowego (pp). Jako że od miesięcy letnich kurs ropy zniżkował o ok. 50 dolarów za baryłkę, wskaźniki inflacji w analizowanych krajach mogą się obniżyć o ok. 1-2 pp w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy. To z kolei spowoduje wzrost realnych stóp procentowych, co jest pozytywne dla rynku obligacji i niekorzystne dla rynku złota.

Trzeba jednak zaznaczyć, że siła dolara amerykańskiego i spadek ceny ropy naftowej trwają już siedem miesięcy i jest raczej mało prawdopodobne, by nie były w znacznym stopniu odzwierciedlone w cenie kruszcu. W takim otoczeniu brak zmiany kursu złota można nawet odebrać jako sygnał umiarkowanie pozytywny, świadczący o sile relatywnej. Jest prawdopodobne, że jakiekolwiek odreagowanie na rynku surowcowym, czy też walutowym odbije się pozytywnie na rynku metali szlachetnych.

Silna przecena ropy nie jest niestety jedynym źródłem niepewności na rynkach finansowych. Drastyczne spadki walut oraz indeksów giełdowych państw produkujących ropę destabilizują ich gospodarki. Ta choroba dotknęła nie tylko Rosję, ale także Nigerię, Iran i Wenezuelę. Ujemne nominalne stopy procentowe w krajach strefy Euro wskazują, że system finansowy nie funkcjonuje prawidłowo. Jeszcze kilka lat temu uznano by za absurdalne, aby płacić za pożyczanie pieniędzy rządom – i to w większości wysoko zadłużonym, nie spełniającym kryteriów z Maastricht. Obecnie 8 krajów europejskich ma ujemne stopy procentowe obligacji dwuletnich, co oznacza, że inwestorzy dostaną mniej pieniędzy, niż rządom pożyczyli. W ostatnich tygodniach jak bumerang powrócił temat Grecji, której po raz kolejny grozi bankructwo, a być może nawet wyjście ze strefy Euro. Miałoby to trudne do przewidzenia konsekwencje, ze względu na brak precedensu i odpowiednich procedur. Od wielu lat komentatorzy wskazują, że problem nadmiernego zadłużenia państw jest trudny do rozwiązania i często kończy się albo „rozpuszczeniem” długu w inflacji, albo jego odpisem (bankructwem), co ma wpływ recesyjny i deflacyjny. Japonia zdaje się iść pierwszą drogą, Europa zdaje się skłaniać ku tej drugiej. W obu przypadkach lekarstwem na zabezpieczenie się przed konsekwencjami tych zdarzeń niezmiennie od wieków jest złoto, które w takich sytuacjach utrzyma swą wartość niezależnie od wyboru ścieżki przez polityków.

Sytuacja podażowo-popytowa na rynku bulionu (złota fizycznego) nie zmieniła się znacząco w ostatnich kilku miesiącach. Największe źródła popytu: jubilerski, przemysłowy oraz zakupy przez banki centralne, w sumie spadły o ok. 4% w III kw. 2014 roku, w porównaniu z rokiem poprzednim. Popyt inwestycyjny realizowany poprzez zakup monet i sztabek spadł o ok. 67 ton (-21%) rok do roku, lecz zostało to z nawiązką zrekompensowane przez spadek odzysku (recyklingu) złota o 78 ton (-25%). Wydobycie złota w III kwartale nie zmieniło się, a wyprzedaż złota z ETFów była trzykrotnie niższa niż w III kw. 2013 roku.

Wykres złota w USD/oz – ostatnie 2 lata

Wykres złota w USD/oz – ostatnie 2 lata


Analiza techniczna nie wskazuje jasno dalszego kierunku notowań. Z jednej strony znajdujemy się w trendzie spadkowym, który w ciągu ostatniego roku zelżał na sile. Z drugiej strony listopadowe złamanie wsparcia na poziomie 1180 USD/oz nie spowodowało wyprzedaży, lecz szybki powrót powyżej 1200 USD/oz. Należy także zauważyć, że w walutach innych niż dolar amerykański (euro, jen, frank szwajcarski, złoty polski), złoto znajduje się w trendach wzrostowych już od 12-18 miesięcy.

Zachowanie notowań kruszcu w 2015 roku będzie w znacznym stopniu zależało od kursu dolara amerykańskiego względem innych walut. Ostatnie notowania pary EUR/USD są najniższe od ponad 9-ciu lat. Można się spodziewać, że kurs złota będzie rósł w stosunku do większości walut narodowych, jednakże w przypadku dalszego umacniania się waluty amerykańskiej w najbliższych miesiącach można spodziewać się trwania w trendzie bocznym w przedziale 1150-1250 USD/oz.

Maciej Kołodziejczyk,
Zarządzający Funduszem

Interesują Cię bieżące komentarze o rynku złota?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku metali szlachetnych.

Komentarze rynku złota

NAJNOWSZE I ARCHIWALNE RAPORTY O RYNKU ZŁOTA

Złoto - raport rynkowy, jesień 2016
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2016
Złoto - raport rynkowy, jesień 2015
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2015
Złoto - raport rynkowy, jesień 2014
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2014
Złoto - raport rynkowy, jesień 2013
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2013
Złoto - raport rynkowy, jesień 2012
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2012
Złoto - raport rynkowy, jesień 2011
Złoto - raport rynkowy, wiosna 2011
Złoto - raport rynkowy, jesień 2010
Złoto - raport rynkowy, jesień 2009
Złoto - raport rynkowy, lato 2009