Zmniejszona płynność na parkietach

Okres świąteczno-noworoczny tradycyjnie już charakteryzował się zmniejszoną płynnością na parkietach w Polsce i zagranicą. W trakcie 5 dni sesyjnych szeroki indeks WIG wzrósł o 0,78 %. Oczekiwany grudniowy rajd mikołaja pojawił się tylko w grupie spółek małych ( sWIG + 3,27 %) i średnich (mWIG + 2,38 %). Maruderem warszawskiego parkietu, podobnie jak w całym 2013 r.,  pozostały duże spółki –  a WIG20 stracił -0,15 %. Mieszane nastroje udzieliły się również inwestorom na rynkach zagranicznych. W analogicznym okresie nieznacznie wzrosły S&P i DAX, odpowiednio o  0,72 % oraz  0,37 %. Amerykański indeks mniejszych spółek Russell 2000 zyskał 0,87%. 

Oczekiwane kolejne decyzje w sprawie zmniejszenia przez Fed skali miesięcznego skupu aktywów z rynku przekładają się na utrzymującą się awersję inwestorów do rynków wschodzących. Rozczarowała Turcja (-5,18 %), co jest pokłosiem afery korupcyjnej na najwyższych szczeblach władzy oraz dużego, ujemnego salda na rachunku obrotów bieżących, które jest niekorzystne w sytuacji ograniczania QE przez FED. Znacznie lepiej, choć również bez rewelacji zachowywał się parkiet w Moskwie zyskując w ostatnich dwóch tygodniach grudnia 0,9 %. Podsumowując rajd św. Mikołaja był w 2013 r. niestety mały i dostrzec można go było praktycznie tylko w Polsce i wyłącznie na walorach małych i średnich spółek.

Pomimo weekendowych nastrojów, w minionym tygodniu mieliśmy kilka istotnych odczytów makroekonomicznych. Pozytywnie zaskoczyły odczyty indeksów PMI ze Strefy Euro i USA; zgodnie z prognozą wypadł z kolei przemysłowy ISM ze Stanów Zjednoczonych. Ponadto, w czwartek poznaliśmy liczbę nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w największej gospodarce świata, których liczba nieco spadła wobec okresu poprzedniego. Dane te pomogły w umocnieniu waluty amerykańskiej.

W ślad za spadkami na głównej parze walutowej i umocnieniem dolara, na wartości straciła i nasza waluta. Dolar w ubiegły piątek kosztował 3,0617 PLN, choć jeszcze na początku minionego tygodnia notowany był poziom 3,0 PLN. Euro również podrożało a kurs w końcu tygodnia wyniósł 4,1674 PLN. Przyczyn deprecjacji złotego do dolara i do euro doszukiwać należy się w spadającym, niższym od oczekiwań ubiegłotygodniowym odczycie przemysłowego PMI dla Polski.

Jakub Banaszewski
Analityk w Departamencie Inwestycji Investors TFI




Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji