Zwycięstwo kandydata opozycji w wyborach prezydenckich

W niedzielnej II turze wyborów prezydenckich w Polsce zwyciężył zgodnie z powyborczymi sondażami i częściowymi wynikami z PKW Andrzej Duda z wynikiem około 52%. Rynki finansowe dosyć nerwowo zareagowały w poniedziałek na tę wiadomość, na otwarciu ceny akcji spadały o blisko 1,5%, rentowność 10-letnich obligacji była wyższa o 7 pkt bazowych. Na rzeczywistą reakcję uczestników rynku przyjdzie jednak jeszcze poczekać do otwarcia rynku w Londynie i Nowym Jorku, które są dziś zamknięte z uwagi na święto. Na wycenie aktywów ciążyły także weekendowe doniesienia z Grecji i wyniki wyborów w Hiszpanii.

W ubiegłym tygodniu poznaliśmy wiele istotnych danych makroekonomicznych z polskiej gospodarki. W odróżnieniu jednak od większości informacji z poprzednich tygodni, tym razem dane te były zaskakująco rozczarowujące. W kwietniu produkcja sprzedana przemysłu wzrosła jedynie o 2,3% po wzroście o 8,8% r/r w marcu. Wynik był istotnie gorszy od prognoz analityków (ok. 5,5%). Sprzedaż detaliczna spadła w ujęciu nominalnym o 1,5% po 3% wzroście zanotowanym w marcu. Wynik ten był znacznie gorszy od konsensusu, który zakładał wzrost o 1%. Na spadku sprzedaży zaważyły spadki w kategorii paliwa i żywności. Ta ostatnia była jednak efektem przesunięć Świąt Wielkanocnych. Ponadto deflacja cen producentów (PPI) w kwietniu, wbrew oczekiwaniom, nie tylko nie uległa złagodzeniu, ale wręcz pogłębiła się (-2,6% wobec oczekiwań -2,2%).

Krajowe indeksy zamknęły tydzień na niemal niezmienionym poziomie, WIG20 odnotował wzrost o 0,1%, podczas gdy szeroki indeks WIG spadł o 0,13%. Krajowe ceny akcji w dół ciągnęły notowania banków (Alior -6,13%, BZWBK -4,2, mBank -3,87%), największy wzrost spośród spółek z WIG20 odnotowano natomiast w przypadku PKN Orlen, który w perspektywie tygodnia zyskał 5,26%.

Dużo lepiej radziły sobie indeksy w Europie Zachodniej wspierane silnym osłabieniem się euro wobec dolara, które nabrało szczególnie szybkiej dynamiki po oświadczeniu przez przedstawicieli EBC o przyspieszeniu zakupów obligacji w ramach trwającego programu QE w strefie euro w maju i czerwcu w związku z niższą płynnością w okresie wakacyjnym. Silnym impulsem do umocnienia dolara vs euro był też nieco wyższy od oczekiwań piątkowy odczyt inflacji w Stanach Zjednoczonych. W rezultacie w całym tygodniu euro osłabiło się do dolara o blisko 4% a niemiecki DAX zyskał 3,21%, podczas gdy francuski CAC40 i Euro Stoxx 600 odpowiednio 3,27% oraz 3,10%.

Mieszane dane makro ze Stanów Zjednoczonych dotyczące m.in. zasiłków dla bezrobotnych oraz sprzedaży domów nie nadały kierunku amerykańskim indeksom, S&P500 zyskał 0,21%, nieco więcej technologiczny NASDAQ +0,86%.

Nieco gorzej od rynków rozwiniętych radziły sobie rynki wschodzące. Tendencji takiej mogło sprzyjać umocnienie dolara oraz pewna stabilizacja cen surowców po ostatnich dynamicznych wzrostach. Silny spadek odnotowano w Brazylii, indeks Ibovespa stracił na wartości blisko 5%, do tego osłabiał się też brazylijski real. W tę samą stronę zmierzał rosyjski dolarowy indeks RTS, który zamknął się 1,78% poniżej ubiegłotygodniowego zamknięcia. Korektę po ostatnich imponujących wzrostach zanotowała także giełda w Stambule, indeks XU100 stracił niewiele ponad 2%, biorąc pod uwagę jednak umocnienie tureckiej waluty w stosunku do euro wartość indeksu wyrażona w tej walucie była na blisko 0,9-procentowym plusie.

Odmiennie spośród rynków rozwijających się wyglądały nastroje w Chinach, historyczne szczyty poprawiał indeks giełdy w Szanghaju, który zyskał w perspektywie całego tygodnia o ponad 8,12%, w tym samym czasie indeks giełdy w Hong Kongu wzrósł o 0,83%. Nie przeszkadzały temu słabsze od oczekiwań dane PMI z przemysłu (wynik 49,1 pkt wobec oczekiwanych 49,3 pkt, gdzie granica 50 pkt wskazuje dopiero na dodatnią dynamikę wzrostu), optymizm oparty jest bowiem na wierze inwestorów w dalsze łagodzenie polityki pieniężnej przez Ludowy Bank Chin oraz ekspansję fiskalną rządu.

Ubiegły tydzień przyniósł względne uspokojenie nastrojów na europejskim rynku obligacji po ich silnej wyprzedaży trwającej od drugiej połowy kwietnia. Głównym czynnikiem, który przyczynił się do spadków rentowności i relatywnej stabilizacji rynku długu była wspomniana zapowiedź tymczasowego zwiększenia skali skupu aktywów przez EBC w maju i czerwcu. Protokół z kwietniowego posiedzenia FOMC potwierdził oczekiwania rynku, że w ocenie większości decydentów podwyżka stóp procentowych w USA w czerwcu byłaby przedwczesna. Jednocześnie piątkowe wystąpienie szefowej Fed Janet Yellen wskazywało, że w drugiej połowie roku należy oczekiwać podwyżek stóp procentowych w USA.

Mikołaj Stępniewski
Zarządzający Funduszami

Interesują Cię bieżące informacje o rynku akcji?

Zapraszamy do zapoznania się z opiniami i prognozami zarządzających funduszami Investors TFI na temat rynku akcji.

Komentarze rynku akcji