Investor Absolute Return FIZ - Komentarz II kwartał 2016

W drugim kwartale 2016 roku wartość aktywów netto na certyfikat inwestycyjny Investor Absolute Return FIZ wzrosła o 1%.

Stopa zwrotu liczona od początku działalności wynosi 18,1%. W tym samym okresie indeks akcji rynków rozwiniętych MSCI World wzrósł o 27,8%, a indeks akcji rynków wschodzących MSCI Emerging Markets spadł o 18,7%. W poszczególnych miesiącach stopa zwrotu Funduszu wyglądała następująco:

 

I

II

III

IV

V

VI

VII

VIII

IX

X

XI

XII

2012

-

-

-

-

0,0%

0,6%

2,1%

3,0%

1,6%

3,5%

2,2%

-0,7%

2013

2,1%

-1,4%

-2,5%

1,0%

3,4%

0,6%

-0,6%

2,8%

-0,2%

2,3%

-0,7%

0,2%

2014

0,9%

1,8%

0,2%

0,0%

-1,1%

2,9%

-0,1%

-1,3%

0,5%

1,4%

0,6%

-0,5%

2015

2,8%

-0,1%

0,9%

-0,4%

-0,7%

-2,1%

0,0%

-2,6%

-0,5%

0,9%

-1,5%

-1,6%

2016

-3,5%

0,5%

-0,3%

0,5%

-0,3%

0,8%

 

 

 

 

 

 


W drugim kwartale wydarzeniem wywierającym największy wpływ na rynki finansowe było referendum dotyczące wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Gwałtowna wyprzedaż w reakcji na wynik głosowania pokazała, że niewłaściwie wyceniały one prawdopodobieństwo „Brexitu”. Fundusz przed referendum zajął pozycję defensywną, inwestując większość aktywów w instrumenty dłużne i selektywnie angażując kapitał w nadarzające się okazje inwestycyjne o atrakcyjnym stosunku zysku do ryzyka.

Największy wpływ na wynik Funduszu w drugim kwartale miała długa pozycja na złocie. Do metali szlachetnych oraz spółek wydobywczych jesteśmy pozytywnie nastawieni od grudnia zeszłego roku. Uważamy, że w związku z ujemnymi realnymi stopami procentowymi w większości gospodarek świata, złoto powinno być długoterminowo atrakcyjną inwestycją. Ponadto skala zadłużenia na świecie jest tak duża, że prawdopodobnie są dwa wyjścia z tej sytuacji – albo poprzez doprowadzenie do inflacji i zmniejszenie realnej wartości długów, albo w sposób mniej kontrolowany, czyli poprzez falę bankructw. W obu przypadkach warto będzie mieć złoto w portfelu. Niemniej jednak, patrząc krótkoterminowo – złoto, srebro oraz akcje spółek wydobywczych są po bardzo silnych wzrostach w pierwszym półroczu i spodziewamy się korekty zanim pojawią się dalsze wzrosty.

W drugim kwartale 2016 r. utrzymał się trend spadku rentowności obligacji rządowych krajów rozwiniętych. Obecnie rentowność obligacji o wartości ponad 10 bilionów dolarów jest ujemna, co oznacza, że trzeba nominalnie płacić za możliwość trzymania pieniędzy np. w obligacjach szwajcarskich, niemieckich czy japońskich. Jest to odzwierciedleniem słabej aktywności gospodarczej, presji deflacyjnej oraz programów skupu długu przez banki centralne w celu stymulowania gospodarki. Efektem niskich rentowności może być – poza wzrostem popytu na sejfy – wzrost cen aktywów takich jak nieruchomości lub złoto. Niskie rentowności mogą przyczynić się także do wzrostu ryzyka na rynkach finansowych powodując gwałtowną wyprzedaż obligacji, gdy zacznie rosnąć inflacja.

Dotychczasowe metody wspierania gospodarki nie przynoszą poprawy dynamiki wzrostu PKB. Ponadto kreują ryzyko bańki spekulacyjnej na rynku domów i mieszkań (co rodzi negatywne skutki społecznie) oraz zmniejszają zyskowność sektora bankowego, który w wielu krajach jest na granicy wypłacalności. Do tego ponownie pojawia się problem niskich stóp procentowych – przy najbliższej recesji nie będzie można uciec się do ich obniżenia w skali wystarczającej, by pobudzić gospodarki. Odpowiedzią największych państw może być stymulacja fiskalna, czyli zwiększenie wydatków rządowych np. na inwestycje w infrastrukturę. Przełożenie wydatków rządowych na dynamikę PKB jest wysokie (mnożnik ok. 1,8) i powiększa dochody znacznej części społeczeństwa poprzez zwiększenie liczby zatrudnionych w budownictwie. Oprócz tego w wielu krajach ma to sens z uwagi na często nieakceptowalny stan infrastruktury. Kosztem, który trzeba będzie zapłacić będzie wzrost długu przerzuconego na kolejne pokolenia oraz wzrost inflacji wynikający ze wzrostu cen surowców oraz wyższego wykorzystania mocy produkcyjnych.

Rynki akcji prezentują obecnie mało atrakcyjny stosunek zysku do ryzyka. W USA akcje są drogie, a w Europie istnieje poważne ryzyko negatywnych politycznych konsekwencji Brexitu – w ciągu 2 lat w krajach odpowiedzialnych za 90% PKB Strefy Euro odbędą się wybory. Z drugiej strony, jeśli porównamy wyceny akcji do wycen obligacji rządowych oraz relatywnie wysoki poziom pesymizmu wśród zarządzających funduszami, to można sobie wyobrazić krótkoterminowe wzrosty indeksów i osiągnięcie przez nie nowych, wieloletnich maksimów. Uważamy, że lepszy stosunek zysku do ryzyka ma koncentracja na konkretnych okazjach inwestycyjnych oraz rynkach, które nie są skorelowane z takimi wydarzeniami jak Brexit czy podwyżki stóp procentowych w USA.

Ciekawe możliwości inwestycyjne oferuje obecnie rynek brytyjski, na którym zaczął pojawiać się widoczny rozdźwięk w perspektywach firm posiadających siedzibę w Wielkiej Brytanii, ale realizujących większość sprzedaży na rynkach globalnych (i tym samych korzystających ze słabego funta), a firmami wrażliwymi na koniunkturę na Wyspach Brytyjskich. Fundusz zawierając jednocześnie długie i krótkie pozycje na wybranych sektorach może skorzystać na tych różnicach bez brania ryzyka kierunku, w którym pójdzie szeroki rynek akcji.

Strategia Investor Absolute Return FIZ

Podstawowym zadaniem Funduszu jest przynoszenie dodatnich, powtarzalnych stóp zwrotu niezależnie od koniunktury na rynku, przy jednoczesnym ograniczaniu ryzyka inwestycyjnego. W tym celu konstrukcja portfela zakłada utrzymywanie zarówno długich (tj. zarabiających na wzrostach), jak krótkich (zarabiających na spadkach) pozycji. Ponadto, by ograniczyć zmienność portfela i korelację z rynkiem akcji, Fundusz stosuje różnorodne strategie inwestycyjne. Szukamy przede wszystkim atrakcyjnych tematów inwestycyjnych. Mogą to być wyselekcjonowane spółki, w których zachodzą strukturalne zmiany, a także sektory, kraje lub surowce, dla których udało nam się zidentyfikować makro-czynniki zmieniające obraz inwestycyjny.

Maciej Wojtal
Zarządzający Funduszem