Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z czerwca 2013

Na dzień 30 czerwca 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 402,57 zł co oznacza spadek o 3,64 % w stosunku do wyceny z 31 maja 2013 r.

Czerwiec upłynął pod znakiem szeregu niekorzystnych informacji dla rynków akcji. Po raz kolejny znaczący wpływ na globalny rynek finansowy wywarły sygnały płynące z amerykańskiego banku centralnego. Ogłoszone przez Fed lepsze oczekiwania odnośnie wzrostu gospodarczego i związana z tym zapowiedź zmniejszonych zakupów aktywów w ramach programu luzowania ilościowego (QE) wystraszyły inwestorów. Obawy o globalne zmniejszenie płynność spowodowało wycofywanie się z wielu klas aktywów, w tym również z akcji, szczególnie na rynkach wschodzących.

Słowa Bena Bernanke szczególnie silny wpływ wywarły na rynek chiński. Nałożyły się one na działania szefa Ludowego Banku Chin zmierzające do ograniczenia akcji kredytowej i w efekcie spowodowały skokowy wzrost stóp procentowych na rynku międzybankowym Było to jednoznacznym dowodem na brak na nim płynności. Bank centralny zmuszony był pośpiesznie wycofać się z podjętych działań i zasilić rynek nowymi środkami tak, by zapobiec dalszym zawirowaniom. W komentarzach ekspertów coraz częściej pojawia się jednak pogląd o możliwym kryzysie finansowym w Chinach. Ponieważ jest to druga co do wielkości, po USA, gospodarka świata i olbrzymi konsument surowców jakiekolwiek wstrząsy w Państwie Środka odcisną piętno na całej światowej gospodarce.

Również na rynkach pozostających w obrębie zainteresowań Funduszu nie brakowało złych informacji. Zamieszki w Turcji dały inwestorom sygnał do odwrotu - w ciągu miesiąca z rynku akcji i obligacji odpłynęło ponad 1,6 mld USD. W efekcie giełda Turecka straciła ponad 11%. Znaczący odpływ kapitału i przecena akcji dotknęły również Rosję. Kraj ten bazuje na eksporcie surowców, co oznacza, że wieści z Chin są dla naszego wschodniego sąsiada zdecydowanie negatywne.

Na krajowym rynku serię negatywnych sygnałów płynących ze świata wzmocnił polski rząd. Na inwestorów najsilniej zadziałała zapowiedź zmian w systemie emerytalnym. Przedstawione propozycje oznaczają marginalizację, lub w najlepszym wypadku znaczące ograniczenie roli Otwartych Funduszy Emerytalnych należących do największych inwestorów na warszawskiej giełdzie. Działania polskiego rządu nie przysłużyły się również Polskiej Grupy Energetycznej - jednej z najważniejszych spółek wchodzących w skład indeksu WIG20. Premier Donald Tusk zapowiedział, że projekt rozbudowy Elektrowni Opole, który ma być częściowo finansowany przez PGE, będzie jednak realizowany. Stał się tak pomimo wcześniejszych sygnałów o zaniechaniu tej inwestycji ze względu na jej nieopłacalność. Reakcja inwestorów była jednoznaczna - kurs PGE spadł do poziomu najniższego w historii. Ostatecznie ubiegły miesiąc zakończył się spadkiem WIG20 o 9,65% i WIG o 6,4%. WIG20 pod względem stopy zwrotu był jednym z najsłabszych indeksów na świecie.

Zniżki na wszystkich rynkach, na których inwestuje Fundusz musiały odbić się na wycenie jego aktywów. Czerwiec zakończyliśmy spadkiem wartości aktywów netto na certyfikat inwestycyjny o 3,64%. Wynik lepszy od tego, który wynikałby ze skali spadków indeksów giełd znajdujących się w orbicie zainteresowania Funduszu wynikał z sygnalizowanej przez nas wcześniej niższej alokacji w akcje.

W kolejnych miesiącach będziemy szukać okazji inwestycyjnych, cały czas utrzymując jednak bardzo ostrożne nastawienie do rynku.