Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z czerwca 2014

Na dzień 30 czerwca 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 475,88zł co oznacza spadek o 0,98% w stosunku do wyceny z 31 maja 2014 r.

Czerwiec nie przyniósł większych zmian w obrazie rynków finansowych. Nadal w centrum zainteresowania inwestorów pozostawały najważniejsze banki centralne. Na początku miesiąca ECB, zgodnie z oczekiwaniami rynków, obniżył stopy procentowe. Dwa tygodnie później amerykański Fed zadecydował kolejnym obniżeniu miesięcznej wartości skupu aktywów. Jednocześnie członkowie Fed obniżyli tegoroczną prognozę wzrostu PKB w USA. Mimo to najważniejsze amerykańskie indeksy zakończyły miesiąc zwyżkami. Pozytywnie zadziałało tu zasygnalizowane przez Fed bardzo niskie prawdopodobieństwo zapoczątkowania procesu podwyżek stóp procentowych jeszcze w tym roku.

Z giełd pozostających w kręgu zainteresowań Funduszu pozytywnie wyróżniła się Rosja. Moskiewska giełda odrobiła część spadków będących reakcją na konflikt z Ukrainą, a jej indeks zyskał w czerwcu ponad 5,4%. Wydaje się, że wzrost cen akcji był wynikiem podwyższenia rekomendacji dla rosyjskiego rynku przez globalne banki inwestycyjne. Na korzyść Rosji przemawia relatywnie wysoka cena ropy naftowej i niskie wyceny spółek. Jako pozytywne należy postrzegać także to, że w ostatnim czasie inwestorzy omijali Rosję szerokim łukiem - większość z nich jest niedoważona, co obserwujemy po raz pierwszy od 2008 r. Z drugiej strony warto pamiętać, że wprawdzie sytuacja polityczna naszego wschodniego sąsiada trochę się uspokoiła, ale perspektywy makro pozostają mało ciekawe.

Słabo zachowywał się polski rynek, szczególnie mniejsze spółki. Podczas gdy WIG30 z uwzględnieniem dywidend zyskał w czerwcu 0,41%, to WIG250 spadł o ponad 2%. Widać, że mocno ciążą lokalne problemy, w szczególności kwestia OFE. Dane z końca maja pokazały, że tylko 1% członków funduszy emerytalnych zadeklarowała chęć pozostanie w obecnym systemie. Wynik ten jest gorszy niż najbardziej pesymistycznej prognozy z końca ubiegłego roku. Wydaje się, że zagraniczni inwestorzy wstrzymują się z zakupami na warszawskiej giełdzie czekając na podaż z OFE. Z kolei polskie fundusze inwestycyjne nie notują napływu nowych środków, więc są stosunkowo mało aktywne. Dodatkowo, przy bieżącym poziomie wycen, polski rynek nie prezentuje się szczególnie pozytywnie wobec zagranicznych giełd – nie ma wyraźnych przesłanek wzrostu. Wydaje się, że 3 procent wzrostu krajowego PKB jest już w cenach akcji, a jest jeszcze za wcześnie, by grać pod wyniki spółek za 2015 r.

Także turecki rynek nie oparł się w czerwcu korekcie. Najszerszy indeks spadł o 0,77%, a większe spółki traciły mocniej –  ISE30 spadł o 1,07%, a indeks banków o 3,39%. Cały czas wydaje nam się, że turecki rynek w środowisku coraz niższych stóp procentowych ma przed sobą dobre perspektywy i obecne spadki traktujemy jako korektę.

Generalnie pozostajemy ostrożni co do rynków, szczególnie polskiego i utrzymujemy relatywnie wysoki poziom gotówki. Oceniamy, że najbliższy miesiąc nie przyniesie dynamicznych wzrostów, z drugiej jednak strony w środowisku niskich stóp alternatyw inwestycyjnych wobec akcji nie ma zbyt wiele, dlatego nie spodziewamy się też silnej korekty.