Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z kwietnia 2013

Na dzień 30 kwietnia 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 400,83 zł co oznacza spadek o 2,44% w stosunku do wyceny z 31 marca 2013r.

Na początku miesiąca na światowych giełdach ciążyły doniesienia z Cypru. Okazało się, że pomoc finansowa ze strony międzynarodowych instytucji będzie musiała być większa niż pierwotnie zakładano. Dodatkowo problem Cypru przypomniał także o trudnej sytuacji Portugalii i Słowenii. Negatywnym zaskoczeniem ostatniego miesiąca były też gorsze niż oczekiwano dane z gospodarki chińskiej.

Z kolei w Polsce tematem przewodnim było zamieszanie wokół przyszłości funduszy emerytalnych. Wśród inwestorów narastają obawy, że przyszłe wpływy do OFE zostaną ograniczone, a w najbardziej pesymistycznych scenariuszach cały sektor funduszy emerytalnych może przestać być uczestnikiem rynku. Także dane makro z polskiej gospodarki nie dostarczały powodów do optymizmu. Przemysłowy wskaźnik PMI pozostaje poniżej poziomu 50 oznaczającego rozwój, a ostatnie odczyty były niższe niż oczekiwali analitycy. Gorsze od przewidywań były również dane dotyczące produkcji przemysłowej. Polski bank centralny wprawdzie nie zaskoczył inwestorów pozostawiając stopy procentowe na niezmienionym poziomie, ale zagraniczny popyt na polskie obligacje sprowadził rentowności dziesięcioletnich papierów na historyczne minima, poniżej 3,20%.

Z rynków pozostających w obrębie zainteresowań Funduszu znowu najlepiej wypadła Turcja, która zakończyła miesiąc wzrostem o 0,35%. Fundusze nie przestają interesować się tym rynkiem, szczególnie, że spółki prezentują przyzwoite wyniki za I kwartał, a ekonomiści są coraz bardziej optymistyczni, jeśli chodzi o perspektywy gospodarki w 2013 r. i kolejnych latach. Rynkowi tureckiemu wyraźnie pomagają też spadki na rynkach surowcowych, szczególnie obniżenie cen ropy naftowej. Kolejny raz zawiodła Rosja, gdzie spadki notowań metali i ropy bezpośrednio uderzyły w indeksy. RTS stracił w ciągu miesiąca 3,6%, a mniejsze spółki tworzące RTS2 straciły ponad 9%. Inaczej niż w Turcji, analitycy zaczynają mieć coraz więcej obaw o wzrost PKB w Rosji, szczególnie, jeśli ceny surowców pozostaną w trendzie spadkowym. Także rynek polski pozostawał w kwietniu relatywnie słaby. Największe spółki tworzące WIG20 straciły 2,2%. Jeszcze gorzej wypadły sektor małych i średnich spółek. Rynkowi nie pomagało ani zamieszanie wokół OFE, ani dane makro. Generalnie sentyment do polskich akcji wśród inwestorów zagranicznych pozostaje raczej słaby. Także wyniki finansowe spółek za I kwartał nie zachwycają.

Investor CEE FIZ utrzymuje największą ekspozycję na rynek polski, ale zarówno ekspozycja na Polskę, jak i całkowita alokacja w instrumenty akcyjne zmieszała się w ciągu miesiąca. Wyraźnie zredukowaliśmy kontrakty na WIG20, oraz pozycje na niektórych małych spółkach. Generalnie zaangażowanie w polskie akcje, nawet po uwzględnieniu kosztów funduszu, odpowiadało za niecałe 2% spadku jednostki – udało nam się pobić indeksy, ale niestety nie uchroniliśmy się przed stratami. Nasze akcje tureckie zachowywały się w kwietniu nieznacznie gorzej niż indeks (stopa zwrotu wyniosła ok. 0%), natomiast lepiej niż indeksy wypadła Rosja (nasz portfel stracił niecałe 2%).

Wydaje się, że korekta na rynkach może się przedłużyć. Nasze nastawienie można określić, jako neutralne – nie widzimy ryzyka dużych spadków z obecnych poziomów, ale nie spodziewamy się też bardzo silnego odbicia. Nie podejmujemy się określenia już teraz czy strategia sell in May and go away, okaże się w tym roku słuszna, ale ze znacznym zwiększaniem alokacji w akcje na razie się wstrzymujemy.