Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z lipca 2014

Na dzień 31 lipca 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 459,38 zł co oznacza spadek o 3,47% w stosunku do wyceny z 30 czerwca 2014 r.

Wprawdzie jeszcze dwa dni przed końcem lipca rynek amerykański notował dodatnią stopę zwrotu, jednak ostatecznie zamknął miesiąc na minusie. Korekcie nie oparły się też rynki europejskie i większość rynków wschodzących. Co ciekawe, spadki z ostatnich dni lipca odbyły się przy lepszych od konsensusu danych makro z USA, które wzbudziły obawy o szybsze zakończenie cyklu ekspansywnej polityki banków centralnych. Jak na razie jednak polityka zarówno Fed jak i EBC w tym zakresie się nie zmienia. Wprawdzie amerykański bank centralny stopniowo obniża skalę skupu aktywów, jednak zdecydowanie nie ma sygnałów, że stopy procentowe będą rosły w najbliższych miesiącach. Podobny wydźwięk mają komunikaty EBC. Wydaje się więc, że po stosunkowo silnych wzrostach rynek szukał pretekstu do korekty. Warto jednak podkreślić, że zdecydowanie widać nadpłynność na rynkach, więc silniejsze spadki będą pewnie wykorzystywane przez globalne fundusze do zwiększania alokacji w akcje.

Z giełd pozostających w kręgu zainteresowań Funduszu tym razem zdecydowanie najlepiej wypadła Turcja. Szeroki indeks ISE zyskał 4,67%, a sektor bankowy 5,5%. Wyniki banków za drugi kwartał były dobre, lepsze od oczekiwań rynkowych o ok. 5%. Wszystko wskazuje na to, że 2014 r. sektor bankowy zamknie zerową dynamiką wzrostu, co będzie wynikiem lepszym od aktualnego konsensusu analityków. Co więcej, niższe stopy procentowe przełożą się na lepsze wyniki banków także w drugiej połowie roku, jak również pozytywnie wpłyną na całą gospodarkę. O ile jeszcze w styczniu ekonomiści oczekiwali wzrostu tureckiego PKB o 1-2%, to teraz konsensus wynosi 3-3,5%. Jednocześnie niższy popyt wewnętrzny oraz dobry eksport powodują, że problem deficytu na rachunku obrotów bieżących (podnoszony bardzo często w Turcji) nie jest teraz zagrożeniem.

Inne rynki niestety nie oparły się korekcie. Zaostrzenie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego i wprowadzenie nowych sankcji obciążających rosyjską gospodarkę ponownie spowodowała silną wyprzedaż na moskiewskim parkiecie. Indeks RTS stracił w lipcu 10,74%, a notowany w lokalnej walucie Micex 6,55%. Pomimo tego, że w trakcie miesiąca redukowaliśmy swoją ekspozycję na Rosję z uwagi na silne spadki, kontrybucja jest tu zdecydowanie negatywna.

Przecena dotknęła także warszawską giełdę i właśnie rodzimy rynek najbardziej przyczynił się do ujemnej stopy zwrotu funduszu. Kolejny raz małe i średnie spółki zachowywały się zdecydowanie gorzej niż blue chips, a to właśnie w tym segmencie rynku budujemy swoją ekspozycję na Polskę. Wyraźnie widać wpływ odwrócenia reformy OFE –  płynność rynku jest relatywnie niska, a do polskich akcji przykładane jest wyższe niż historycznie dyskonto. W lipcu WIG30 spadł o 3,55%, ale już WIG50 o 6,23%, a WIG250 o 6,83%. Nie brakowało też spółek, które straciły ponad 15%. Polska część portfela funduszu zachowała się w minionym miesiącu się nieznacznie lepiej niż WIG50 i WIG250, ale nie zmienia to faktu, że jej wpływ na wycenę certyfikatu był ujemny.

Alokacja w akcje w lipcu pozostawała na poziomie niższym niż 80%. Cały czas jesteśmy ostrożni co do rynków, szczególnie polskiego, chociaż wyceny niektórych spółek w połączeniu z wysoką stopą dywidendy zaczynają być interesujące.