Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z lipca 2015

Na dzień 31 lipca 2015 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 451,11 zł co oznacza wzrost o 1,45% w stosunku do wyceny z 30 czerwca 2015 r.

Na wielu giełdach lipiec przyniósł odrobienie czerwcowych strat, przy czym był to miesiąc zdecydowanie lepszy dla giełd rynków rozwiniętych niż emerging markets.

Tematem nieschodzącym z pierwszych stron gazet ponownie była Grecja. Najpierw, na początku miesiąca, greccy obywatele w referendum odrzucili propozycje wierzycieli z Troiki. Znacząco zwiększało to ryzyko bankructwa i wyjścia tego kraju ze strefy, co oczywiście przełożyło się na spadki na giełdach. Już jednak niecały tydzień później rynki świętowały podpisanie przez grecki rząd porozumienia z przedstawicielami Eurogrupy. Grecja poszła na szereg ustępstw wobec wierzycieli, uzyskując w zamian za to finansowanie ze strony europejskich instytucji i unikając bankructwa. Te pozytywne informacje wywołały entuzjazm wśród inwestorów i pchnęły rynki mocno w górę.

Także na polskim rynku dominowała polityka, a dane makro były zdecydowanie na dalszym planie. W centrum uwagi pozostają sondaże wyborcze pokazujące coraz większą przewagę opozycyjnego PiS nad rządzącą PO. Jednocześnie inwestorzy z uwagą i niepokojem śledzą propozycje kandydatki PiS na premiera. Największy wpływ na rynek miały zapowiedzi wprowadzenia podatku od instytucji finansowych, w tym licznie reprezentowanych na GPW banków. Inwestorzy, szczególnie zagraniczni, uświadomili sobie szybko, że dyskonto za ryzyko polityczne przykładane do polskich akcji powinno być wyższe i zaczęli wyprzedawać aktywa. W efekcie sektor bankowy, reprezentowany przez WIG Banki, stracił w lipcu 7,8%, a WIG 20 zniżkował o prawie 4%. Na szczęście nastroje wśród lokalnych inwestorów były lepsze, co znalazło odzwierciedlenie w zachowaniu mniejszych spółek - mWIG40 i sWIG80 wzrosły odpowiednio o 3,5% i 3%. Należy przy tym podkreślić, że zachowanie giełdowych średniaków było bardzo nierówne – banki silnie traciły na wartości, ale były też spółki rosnące o kilkadziesiąt procent. Z uwagi na fakt, że większą cześć polskiego portfela Funduszu stanowią mniejsze spółki w minionym miesiącu krajowa część aktywów pozytywnie wpłynęła na wycenę certyfikatów.

Gorzej wyglądała sytuacja w Turcji. Na nastrojach na tamtejszej giełdzie kolejny raz zaważyła polityka. AKP, która zwyciężyła w ostatnich wyborach parlamentarnych, ewidentnie ma problem z utworzeniem koalicji, co zbliża Turcję do wcześniejszych wyborów, a więc rozwiązania zdecydowanie negatywnego dla rynków finansowych. Trwające rozmowy wprawdzie dawały i cały czas dają nadzieję na utworzenie koalicji, jednak z każdym dniem nadzieja ta maleje. Jeśli politycy nie porozumieją się do 24 sierpnia, Turcję czekają kolejne wybory parlamentarne (najprawdopodobniej w październiku). Dodatkowo na pograniczu syryjsko-tureckim miały miejsce w lipcu zamachy terrorystyczne, które wywołały zbrojną interwencję Turcji zarówno wobec ISIS, ale także Kurdów z organizacji PKK. Oznacza to koniec kurdyjskiego procesu pokojowego oraz ryzyko odwetu ze strony ISIS, a więc kolejne negatywne informacje dla rynku kapitałowego. Wydaje się, że obecnie kluczowa pozostaje kwestia koalicji oraz wcześniejszych wyborów. Pozytywne informacje polityczne mogłyby pchnąć rynek do góry, szczególnie, że publikowane wyniki spółek są niezłe, a wyceny pozostają atrakcyjne. W samym lipcu turecka giełda straciła 2,8% w walucie lokalnej oraz 5,7% w PLN, co niestety negatywnie wpłynęło na stopę zwrotu osiągniętą przez Fundusz.

Lipiec był kolejnym spadkowym miesiącem dla rosyjskiego RTS, który stracił 8,6%. Zdecydowanie nie pomagała spadająca cena ropy oraz słabe dane makro napływające z gospodarki. Kolejny raz silnie tracił rubel, który w stosunku do dolara znów jest na poziomie przekraczającym 60. Mimo, że notowany w RUB Micex zakończył miesiąc na poziomie wyższym o 0,9% niż ostatniego dnia czerwca to zagraniczni (w tym Polscy) inwestorzy notowali duże straty. Ekspozycja Funduszu na rynek rosyjski jest obecnie bardzo ograniczona, co pomogło nam uchronić klientów przed stratami.

W lipcu alokacja w akcje uległa wprawdzie zwiększeniu, jednak przy dużej kontroli ryzyka. Nowe pozycje przyniosły w ostatnim miesiącu nieznaczny zysk.