Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z lutego 2014

Na dzień 28 lutego 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 506,83 zł co oznacza wzrost o 5,37% w stosunku do wyceny z 31 stycznia 2014 r.

Po spadkowym styczniu luty okazały się być niezłym miesiącem dla rynku akcji. Giełdy rynków rozwiniętych odrobiły z nawiązką spadki z pierwszego miesiąca roku, a giełdy amerykańskie, które od dłuższego czasu wyznaczają kierunek indeksom światowym, zakończyły luty na historycznie wysokich poziomach.

Kolejny raz w centrum uwagi inwestorów pozostawały banki centralne. Niby wszystko już wiadomo – komunikaty z Fedu są klarowne, a ograniczanie polityki luzowania ilościowego (QE) stało się już faktem. Rynek jednak cały czas nie wyklucza innych, bardziej optymistycznych scenariuszy. Wymowa opublikowanych w minionym miesiącu danych makroekonomiczne była mieszana. Po stronie negatywnej najbardziej zaskoczyły dane z rynku pracy i to właśnie one przyczyniły się do powrotu spekulacji na temat możliwości wolniejszego ograniczania QE. Janet Yellen, nowa przewodnicząca Fed, po objęciu stanowiska zapowiedziała brak istotnych zmian w polityce amerykańskiego banku centralnego. Jednocześnie protokół z posiedzenia Fedu pokazał, że najbardziej prawdopodobne jest ograniczanie QE w zapowiedzianym wcześniej tempie. Ważne było też lutowe posiedzenie EBC, który zdecydował się pozostawić stopy procentowe bez zmian, a Mario Draghi zapowiedział, że jest gotowy do użycia niestandardowych narzędzi monetarnych w przypadku dalszego spadku inflacji.

Również w Polsce ubiegły miesiąc przyniósł ważne odczyty makro. PKB w czwartym kwartale wzrósł o 2,7%, podczas gdy analitycy oczekiwali wzrostu o 2,9%, natomiast dynamika produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej była wyższa niż prognozy ekonomistów. Dobrą informacją dla polskiej gospodarki był także szybszy niż prognozowało wzrost PKB Niemiec.

Analizując sytuację na rynkach kapitałowych widać, że w lutym giełdy krajów rozwijających generalnie się zachowywały się gorzej niż rynki rozwinięte. Zamieszanie na Ukrainie najbardziej wpływało na giełdę rosyjską – RTS stracił w ubiegłym miesiącu 2,6%, a RTS2 nawet 3,5%. Straty na rosyjskich spółkach z portfela Funduszu zostały częściowo ograniczone dzięki pozycjom zabezpieczającym kurs rubla.

Giełda w Stambule zakończyła miesiąc na umiarkowanym plusie (ISE zyskał 1,3%). Ustabilizowały się też notowania liry. Cały czas utrzymuje się przedwyborcze napięcie, choć wydaje się, że coraz więcej zagrożeń jest już uwzględnionych w cenach. Nasz turecki portfel zachowywał się w minionym miesiącu nieznacznie lepiej niż indeksy i pozytywnie kontrybuował do stopy zwrotu Funduszu.

Także dla polskiej giełdy luty był udany. Tym razem zdecydowanie lepiej zachowywały się największe spółki, które rosły średnio o 6,9%. mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio 5,9% i 0,5%. Właśnie polska cześć portfela miała największy udział w lutowym wzroście aktywów Funduszu – kontrakty terminowe na WIG20 pracowały zgodnie z ruchami indeksu, a nasz portfel mniejszych spółek zachowywał się zdecydowanie lepiej niż indeksy.

Cały czas pozostajemy ostrożni, co do zachowania indeksów w pierwszej połowie bieżącego roku. Nowym czynnikiem ryzyka jest konflikt na Ukrainie, który mocno psuje sentymentu dla rynków naszego regionu. Nadal szukamy jednak ciekawych okazji inwestycyjnych, nie bojąc się zwiększania alokacji w spółki, które w naszej opinii mają dobre perspektywy wzrostu.