Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z maja 2013

Na dzień 31 maja 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 417,76 zł co oznacza wzrost o 4,22% w stosunku do wyceny z 30 kwietnia 2013 r.

Wbrew historycznej statystyce maj był dobrym miesiącem dla rynków akcji. Zarówno giełdy amerykańskie, jak i zachodnioeuropejskie zakończyły miesiąc na poziomach wyższych niż 30 kwietnia. Na giełdach krajów rozwijających się nie było już takiej jednoznaczności, a rozbieżności pomiędzy poszczególnymi indeksami są znaczne.

Ostatni miesiąc upłynął pod znakiem rozważań na temat terminu zakończenia przez banki centralne programów luzowania ilościowego – zarówno decyzje banków, jak i wypowiedzi poszczególnych bankierów były uważnie śledzone i analizowane przez inwestorów. Generalnie banki centralne utrzymywały stopy na niezmienionym, niskim poziomie albo jeszcze bardziej je obniżały. Najwięcej zamieszania wywołała oczywiście publikacja minutes z posiedzenia amerykańskiego Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Rynki nerwowo zareagowały na wypowiedzi niektórych członków komitetu sugerujących, że program luzowania ilościowego należy ograniczyć już w czerwcu. Chociaż szef Fed, Ben Bernanke, uspakajał rynki podczas wystąpienia przed Kongresem, to inwestorzy w reakcji na jastrzębie wypowiedzi pozbywali się akcji. Powodów do radości nie dostarczały dane z Chin, gdzie wskaźniki PMI spadły poniżej poziomu 50 punktów. Słabsze dane z Chin powodowały też przeceny na rynku surowców.

Polityka polskiego banku centralnego jest zbieżna z tendencją światową, na majowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nieoczekiwanie obniżyła stopę referencyjną do poziomu 3%, najniższego w historii.

Z rynków pozostających w obrębie zainteresowań Funduszu tym razem zdecydowanie najlepiej wypadła Polska. Indeksy warszawskiej giełdy notowały jedne z najwyższych stóp zwrotu na świecie, a prym wiódł tu indeks średnich spółek mWIG40, który zyskał ponad 10%. Wygląda na to, że zarówno krajowi, jak i zagraniczni inwestorzy ponownie zainteresowali się rynkiem polskim i zwiększali ekspozycję na nasz region. Trudno doszukać się fundamentalnej przyczyny silnych wzrostów. Wydaje się, że po okresie, kiedy byliśmy jednym z najsłabszych rynków świata przyszedł czas nadrabiania dystansu do rynków, które w I kw. były wyraźnie silniejsze.

Nie widząc silniejszych podstaw do wzrostu w maju nie zwiększaliśmy zaangażowania w akcje, co wpłynęło i ograniczyło wzrost certyfikatów Funduszu. Sam portfel polski zachowywał się bardzo dobrze zyskując prawie 8%. Gorzej w minionym miesiącu wypadła Turcja, która zakończyła maj na poziomie zbliżonym do tego z końca kwietnia oraz Rosja, która kolejny raz zanotowała silne spadki (-5.39% w przypadku RTS i -5.12% dla skupiającego mniejsze spółki RTS2). Nasze zagraniczne inwestycje przyniosły niestety spadki, pomniejszając stopę zwrotu Funduszu.

W najbliższym okresie będziemy szukać okazji inwestycyjnych, cały czas pozostajemy jednak ostrożni. Lepszy sentyment dla Polski może się jeszcze utrzymywać, dlatego okazji będziemy szukać w kraju.