Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z października 2014

Na dzień 31 października 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 460,58 zł co oznacza wzrost o 1,22% w stosunku do wyceny z 30 września 2014 r.

Październik był bardzo ciekawymi miesiącem na rynku akcji. Pierwsza jego połowa przyniosła silne spadki na głównych giełdach (szczególnie w USA), w wyniku których indeksy spadły poniżej długoterminowych średnich. W drugiej części miesiąca nastąpiło równie silne odreagowanie i powrót wskaźników akcji w USA do historycznych maksimów. Dynamika odreagowania była imponująca. Pokazała siłę rynku i potwierdziła długoterminowy trend wzrostowy.

Dla inwestorów na rynkach akcji w dalszym ciągu duże znaczenie mają decyzje najważniejszych banków centralnych. W październiku Fed, zgodnie z oczekiwaniami, zakończył program luzowania ilościowego (QE), natomiast podtrzymał istotną dla inwestorów deklarację o utrzymaniu niskich stóp procentowych. Zaskoczył natomiast bank centralny Japonii, który zdecydował o zwiększeniu bazy monetarnej do 80 bln JPY, zamiast deklarowanych wcześniej 60-70 bln JPY. Także europejski bank centralny zaczął skupować z rynku aktywa. Wygląda więc na to, że scenariusz pompowania pieniędzy na rynki przez bankierów centralnych cały czas jest aktualny. Zmieniają się wprawdzie aktorzy, ale scenariusz pozostaje taki sam.

Z rynków znajdujących się w kręgu zainteresowań Funduszu pozytywnie wyróżniła się Turcja, gdzie giełda odrabiała wrześniowe spadki. Najlepiej zachowały się banki, które zwiększyły wycenę o 8,5% niwelując niemal zupełnie przecenę z poprzedniego miesiąca. Szeroki indeks ISE zyskał w październiku 7,2%. Turcji pomogło kilka czynników. Do najważniejszych zaliczyć można siłę giełd w USA (poprawiła ona ogólny sentyment dla akcji), zmniejszenie obaw o zacieśnianie polityki monetarnej przez światowe banki centralne (w szczególności po decyzji banku Japonii) oraz spadek ceny ropy naftowej, od importu której silnie uzależniona jest turecka gospodarka.

Warszawska giełda, po udanym wrześniu, w minionym miesiącu doświadczyła korekty. Najważniejsze indeksy straciły między 1,5% a 2,4%. Choć słabsze dane makroekonomiczne rodziły obawy o siłę ożywienia gospodarczego w naszym kraju, to wydaje się, że w październiku polskie indeksy podążały przede wszystkim za rynkiem europejskim. Cały czas widać też niską płynność naszego rynku, co nie poprawia jego obrazu i składnia inwestorów do przykładania dodatkowego dyskonta dla akcji.

Rynek rosyjski pozostawał w październiku bardzo zmienny, co można zauważyć szczególnie analizując wykres par walutowych dolar amerykański-rubel oraz euro-rubel. Notowany w rublach indeks Micex zyskał w październiku 5,5%, ale notowane w USD RTS i RTS2 kończą miesiąc z wyraźną stratą (odpowiednio 2,7% i 9,6%). Pozornie sytuacja w Rosji uspakaja się. Wydaje się jednak, że nie uda się uniknąć długoterminowych negatywnych skutków sankcji, w szczególności w połączeniu z pogarszającą się sytuacją gospodarczą i spadającymi cenami ropy naftowej.

Dzięki relatywnie niskiej alokacji w akcje udało nam się uchronić portfel Investor CEE FIZ przed spadkami w październiku. Siła, którą pokazał rynek podczas odbicia w USA jest ogromna. Należy jednak pamiętać, że ponownie wróciliśmy w regiony, gdzie indeksy ostatnio się zatrzymały. Optymizm jest może trochę większy niż poprzednio, niemniej jednak pozostajemy ostrożni.