Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z września 2014

Na dzień 30 września 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 455,04 zł co oznacza spadek o 0,66% w stosunku do wyceny z 31 sierpnia 2014 r.

Wrzesień charakteryzował się bardzo różnymi nastrojami inwestorów na giełdach akcji. Różnice widać było zarówno na rynkach rozwiniętych (indeksy w USA raczej traciły, podczas gdy nastroje w Europie były lepsze), jak i rynkach wschodzących (bardzo silnie rosła między innymi Argentyna czy Wenezuela, a Brazylia, Grecja i Turcja notowały spadek cen akcji).

Z rynków pozostających w kręgu zainteresowań Funduszu zdecydowanie najlepiej zachowywała się warszawska giełda, a w szczególności średnie spółki tworzące indeks WIG50, który zyskał we wrześniu 7,9%. Dodatnią stopę zwrotu zanotowała również polska cześć portfela Investor CEE FIZ, jednak skala wzrostu była niższa niż wynikałoby to ze wzrostu podstawowych indeksów. Stało się tak za sprawą akcji małych spółek, które od początku roku zachowują się zdecydowanie gorzej niż papiery firm o średniej i dużej kapitalizacji.

Główną przyczyną wrześniowego spadku wyceny certyfikatów Funduszu była przecena akcji w Turcji. Rynek ten charakteryzuje się dużą wrażliwością na komentarze o możliwości zacieśnienia polityki pieniężnej przez najważniejsze banki centralne (w tym przede wszystkim Fed). To właśnie za ich sprawą, pomimo przyzwoitych fundamentów tureckiej gospodarki, giełda w Stambule uległa silnej korekcie. W ciągu miesiąca najszerszy indeks ISE spadł o 6,4%, a banki straciły prawie 9%. Uważamy, że akcje w Turcji mają nadal dobre perspektywy, ale ryzyko polityczne kraju i podatność rynku finansowego na czynniki zewnętrzne powodują rynek ten jest pod naszą stałą obserwacją.

Wrzesień był kolejnym słabym miesiącem dla rosyjskiej giełdy - indeks RTS spadł o 5,6%. Konflikt z Ukrainą nie zmierza ku końcowi. Pomimo deklaracji pokojowych walki cały czas trwają, a skutki sankcji nakładanych na Rosję przez inne kraje są coraz bardziej odczuwalne. Nie widząc szans na pozytywne rozwiązania dla Rosji zredukowaliśmy do zera naszą ekspozycję na ten rynek i choć możliwe jest krótkoterminowe odbicie w średnim terminie zdecydowanie przeważają czynniki ryzyka.

Cały czas zachowujemy bardzo ostrożne podejście do rynków akcji, szczególnie, że rośnie ryzyko korekty w USA, a Fed może coraz więcej mówić o ewentualnych podwyżkach stóp procentowych, co będzie negatywnie wpływało na zachowanie emerging markets. Alokacja aktywów Funduszu w akcje pozostaje niska.