Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny z września 2015

Na dzień 30 września 2015 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 424,19zł co oznacza spadek o 2,72% w stosunku do wyceny z 31 sierpnia 2015 r.

Po mocno spadkowym sierpniu, wrzesień nie przyniósł poprawy nastrojów na rynkach finansowych. Co więcej, mierzony na rynku amerykańskim sentyment dla akcji osiągnął poziom najniższy od wielu lat. Na prawie wszystkich giełdach inwestorzy tracili pieniądze – amerykański S&P500 stracił 2,64%, niemiecki DAX spadł o prawie 6%, a na rynkach wschodzących straty inwestorów pogłębiało osłabienie waluty.

Kluczowym dla rynków finansowych wydarzeniem minionego miesiąca było posiedzenie Fed. Amerykański bank centralny nie zmienił stóp procentowych. Wcześniej rynek był podzielony co do tego, jaki ruch wykona Fed. 45% ankietowanych ekonomistów spodziewało się podwyżki o 25 punktów bazowych, a rynek futures oceniał prawdopodobieństwo takiego ruchu na około 30%. Z punktu widzenia nastrojów rynkowych istotniejszy od samej decyzji był wydźwięk informacji przekazanych po posiedzeniu Fed. Szczególnie dużo uwagi poświęcono tu spowolnieniu wzrostu gospodarczego na rynkach wschodzących, w tym szczególnie w Chinach. Właśnie to spowolnienie było argumentem przemawiającym za pozostawieniem stóp procentowych na obecnym poziomie. Decyzja Fed została negatywnie odczytana przez rynki finansowe. Niewielka podwyżka stóp procentowych, potwierdzająca, że w amerykańskiej gospodarce dzieje się dobrze, była oczekiwana przez część inwestorów. Pozostała niepewność zarówno, co do poziomu stóp, jak też kondycji gospodarczej najważniejszych krajów.

Rynki będące w kręgu zainteresowania Funduszu pozostawały pod presją podaży i, podobnie jak w sierpniu, żaden z nich nie zamknął miesiąca na plusie. W Turcji znowu obserwowaliśmy podwyższoną zmienność, zarówno jeśli chodzi o notowania akcji, jak i o walutę. Szeroki indeks akcji ISE spadł w walucie lokalnej o 1,23%, a w po uwzględnieniu zachowania liry wobec złotego strata sięgnęła 4,59%. Najsłabszym sektorem były ponownie banki, które spadły o 3,9% w TRY oraz o ponad 7% w PLN. Turecki rynek finansowy cierpi zarówno z powodu ogólnej niechęci inwestorów do rynków wschodzących, jak i ze względu na cały czas nie wyjaśnioną sytuację polityczną tego kraju. Po czerwcowych wyborach rządząca Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) straciła większość pozwalającą jej na samodzielne rządy. Mimo prób nie udało się zbudować rządu większościowego i 1 listopada Turcję czekają kolejne wybory. Przedwyborcze sondaże nie wskazują na dużą zmianę w stosunku do poprzednich wyników, co pogłębia niepewność. Do rozstrzygnięcia sprawy większości parlamentarnej ryzyko polityczne będzie czynnikiem pogłębiającym dużą zmienność na tureckim rynku akcji.

Polityka i nadchodzące wybory parlamentarne odcisnęły mocne piętno również na warszawskiej giełdzie. Zapowiedzi zmian podatkowych głoszone przez PiS, partię która według sondaży ma największe szanse na stworzenie rządu, wpływają na przecenę banków. Z kolei działania obecnej koalicji, starającej się zaspokoić żądania górników i ratować nierentowne kopalnie kosztem spółek energetycznych, zaniżają notowania akcji tych ostatnich. W efekcie WIG20 jest wskaźnikiem, który od pewnego czasu zachowuje się wyraźnie gorzej od pozostałych indeksów warszawskiej giełdy. Nie inaczej było we wrześniu – WIG20 spadł o 3,19% (uwzględniając dywidendy), mWIG40 stracił 2,53%, a sWIG80 zniżkował o 0,78%. Wydaje się, że rynek zdyskontował już sporo potencjalnie niekorzystnych scenariuszy powyborczych, jednak cały czas uważamy, że nie warto jeszcze angażować się w spółki obarczone dużym ryzykiem politycznym. Nasz portfel zachowywał się we wrześniu trochę gorzej niż sWIG80, stopa zwrotu koresponduje z wynikiem mWIG40.

Przecena nie ominęła rynku rosyjskiego. RTS stracił w miesiąc 5,26%, a reprezentujący mniejsze spółki RTS2 spadł o 4,82%. Notowany w rublu Micex zniżkował o 5,20%. Nasze nastawienie do rynku rosyjskiego pozostaje negatywne, co przekłada się na bardzo niski udział aktywów rosyjskich w portfelu Funduszu. Wprawdzie krótkoterminowe odbicie cen ropy (rosyjski rynek akcji jest bardzo mocno skorelowany z ceną tego surowca) jest możliwe, jednak w średnim terminie perspektywy pozostają negatywne.

Zaangażowanie Funduszu w akcje we wrześniu pozostawało relatywnie niskie. Po ostatniej przecenie szukamy atrakcyjnie wycenionych spółek. Cały czas uważamy jednak, że nie warto spieszyć się z zakupami, a rynek w najbliższym czasie będzie charakteryzował się znaczną zmiennością.