Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny ze stycznia 2013

Na dzień 31 stycznia 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 422,43 zł, co oznacza wzrost o 5,12% w stosunku do wyceny z 31 grudnia 2012 r.

W styczniu w gronie najsilniejszych rynków akcji utrzymała się giełda amerykańska. W reakcji na porozumienie dotyczące klifu fiskalnego już w pierwszym tygodniu miesiąca indeks S&P500 zyskał 2,8%. Kolejne tygodnie też były dobre i w efekcie S&P500 osiągnął poziom najwyższy od grudnia 2007r. Inny ważny indeks amerykańskich akcji, DJIA, zyskał w styczniu 5,8%, co oznacza, że był to najwyższy od stycznia 1989 r. wzrost zanotowany w pierwszym miesiącu roku.

Na rynkach pozostających w obrębie zainteresowań Investor CEE FIZ styczeń był generalnie mniej udany niż w USA. Dotyczyło to w szczególności giełdy w Warszawie. Sprawdziły się natomiast nasze prognozy o silniejszym zachowywaniu małych spółek wobec polskich blue chipów. W pierwszym miesiącu 2013 r. tendencja ta widoczna była bardzo wyraźnie – o ile WIG20 stracił 3,49%, to mWIG40 zyskał 1,77%, a sWIG80 wzrósł aż o 7,68%. Portfel polskiej części Funduszu bazuje obecnie na małych i średnich spółkach i to właśnie wzrosty kursów ich akcji pozytywnie wpłynęły na stopę zwrotu w styczniu. Z drugiej jednak strony nie zrezygnowaliśmy całkowicie z kontraktów na WIG20, co obniżyło nieco zyski z polskiej części portfela.

Zgodne z naszymi oczekiwaniami było też relatywne zachowanie giełd w Turcji i Rosji (ich indeksy zyskały odpowiednio 0,94% i 6,23%). Giełda w Turcji rosła bardzo dynamicznie przez pierwsze trzy tygodnie stycznia, zyskując w sumie ponad 10%, później jednak doświadczyliśmy korekty, która zepchnęła rynek o prawie 9%. My, tak jak wskazywaliśmy w poprzednich miesiącach, z większym optymizmem patrzymy na rynek rosyjski niż turecki. Z tego też względu udział akcji notowanych na giełdzie naszego wschodniego sąsiada zdecydowanie przewyższa w portfelu Funduszu ekspozycję na Turcję. W styczniu przyniosło to bardzo dobre efekty.

O ile jeszcze w grudniu pozostawaliśmy rynkowymi optymistami, to obecnie spodziewamy się, że kolejne 2-3 miesiące mogą być gorsze pod względem stóp zwrotu. Warto jednocześnie podkreślić, że nie widzimy powodów, aby akcje miały bardzo silnie spadać w najbliższym okresie. Spodziewamy się raczej stosunkowo płaskiej korekty. Zdecydowanie bardziej udana dla akcji powinna być druga połowa roku.