Investor CEE FIZ - Komentarz do wyceny ze stycznia 2014

Na dzień 31 stycznia 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Central and Eastern Europe Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 481,01 zł co oznacza spadek o 3,51% w stosunku do wyceny z 31 grudnia 2013 r.

Historyczne statystyki tym razem się nie potwierdziły i tegoroczny styczeń był na większości światowych giełd miesiącem mocno spadkowym. Wydaje się, że inwestorzy zaczęli dyskontować zbyt silne wyprzedzenie przez kursy akcji tego, co dzieje się w gospodarce. Na możliwość wystąpienia takiej sytuacji wskazywaliśmy w poprzednich komentarzach. My traktujemy styczniowe spadki, jako korektę po silnych wzrostach, która zdecydowanie się giełdom należała.

Wydarzeniem, które wpłynęło na rynki rozwijające się (ale oddziaływało także na giełdy krajów rozwiniętych) była decyzja amerykańskiego Fed o redukcji o kolejne 10 mld USD miesięcznie programu skupowania z rynku aktywów w ramach QE (quantitative easing). Ograniczenie programu jest niejako potwierdzeniem, że przedstawiciele amerykańskiego banku centralnego widzą poprawę na rynku pracy w USA i generalnie w gospodarce.

Giełdy rynków pozostających w obrębie zainteresowań Funduszu nie oparły się styczniowej korekcie, szczególnie, że decyzja Fed wpływa w szczególności właśnie na rynki rozwijając się. Negatywną reakcję widać było na indeksach akcyjnych, ale także na rynku walutowym i na obligacjach.

Kolejny raz silnie spadała Turcja – główny indeks giełdy w Stambule spadł w ciągu miesiąca o 8,18%. Straty inwestorów spoza Turcji były jeszcze większe, gdyż silnej przecenie akcji towarzyszyło wyraźne osłabienie liry. Nie pomogła tu nawet agresywna podwyżka stóp procentowych przez turecki bank centralny. Giełdzie w Stambule na pewno szkodzi też ryzyko polityczne. Wydaje się, że przynajmniej do marcowych wyborów zmienność pozostanie bardzo duża. Także w Rosji styczeń był słabym miesiącem z osuwającymi się indeksami akcji i silnie osłabiającą się walutą, która pogłębiała straty inwestorów zagranicznych.

Po raz kolejny Polska okazała się silniejsza niż inne rynki rozwijające się. Potwierdza to tezę, że globalni inwestorzy pozycjonują nasz rynek pomiędzy krajami rozwiniętymi, a rozwijającymi się. Na warszawskiej giełdzie ponownie lepszą inwestycją okazały się być małe i średnie spółki. mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio 1,09% i 0,36%, przy spadkach wskaźnika blue chipów o 1,88% (co i tak było bardzo dobrym wynikiem na tle giełd światowych). Okazało się, że negatywny wpływ reformy OFE na GPW zrealizował się wcześniej (szczególnie w grudniu). W styczniu nastroje trochę się poprawiły, czemu pomogło kilka pozytywnych rekomendacji dla polskiego rynku wydanych przez zagraniczne banki inwestycyjne. Publikowane dane makroekonomiczne też były raczej dobre

Zagraniczna ekspozycja Funduszu kontrybuowała w styczniu zdecydowanie negatywnie. Dodatkowo, z uwagi na silnie osłabiające się waluty, nasze lokaty traciły bardziej niż indeksy giełdowe. Niestety nie udało nam się nadrobić strat na polskim rynku – tutaj traciliśmy głównie na kontraktach na WIG20, które spadały w ślad za indeksem. Zagregowany portfel mniejszych polskich spółek Funduszu zamknął miesiąc na niewielkim minusie.

Podtrzymujemy naszą prognozę z poprzednich komentarzy. Uważamy, że po silnych wzrostach z 2013 roku rynkowi należy się chwila odpoczynku. Nie spodziewamy się, że obecny rok będzie aż tak dobry jak poprzedni, a silniejsze wzrosty powinniśmy obserwować dopiero w drugiej połowie 2014r.