Investor FIZ - Komentarz do wyceny z czerwca 2012

Na dzień 30 czerwca 2012 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1139,44 zł, co oznacza wzrost o 1,64% w stosunku do wyceny z 31 maja 2012 r.

W krótkim terminie decydujący wpływ na dalsze zachowanie rynków będzie miał sposób rozwiązania kryzysu w krajach południowej Europy, przede wszystkim w Grecji oraz Hiszpanii. Zakładamy, że najprawdopodobniej proces decyzyjny unijnych polityków będzie powoli toczył się do przodu, co może wprowadzić rynki akcji w trend boczny. Jednak strategia inwestycyjna funduszu bazuje na kilku możliwych scenariuszach dla rynków finansowych.

Scenariusz optymistyczny zakłada zdecydowane działania interwencyjne w strefie Euro, które zostały zaakceptowane przez wszystkie państwa członkowskie przy jednoczesnej zgodzie krajów peryferyjnych na przeprowadzanie trudnych reform fiskalnych. Najmocniej na ten scenariusz zareagowałyby akcje w najbardziej problematycznych krajach – jak Grecja, Hiszpania i Włochy. Scenariusz pesymistyczny zakłada z kolei, że Grecja odrzuca nałożone na nią warunki fiskalne, wychodzi ze strefy Euro i powraca do własnej waluty. W tym scenariuszu rynki zareagują gwałtowną przeceną.

Oba scenariusze prowadzą ostatecznie do pozytywnego rezultatu. Grecja najwięcej szkody przynosi rynkom wywołując niepewność. Biorąc natomiast pod uwagę wielkość gospodarki, to czy Grecja będzie w strefie Euro, czy poza nią, w długim terminie nie ma znaczenia. W związku z tym, przyszłość Grecji ma też ograniczony wpływ na budowę portfela. W przypadku realizacji scenariusza gwałtownego wyjścia Grecji ze strefy Euro, rynki początkowo zostaną wyprzedane. Jednak spodziewamy się silnej reakcji ze strony instytucji europejskich. EBC prawdopodobnie uruchomi kolejne transze finansowania dla banków, a przyciśnięci przez rynki politycy europejscy przyspieszą proces ratyfikacji mechanizmów pomocowych.

Jeśli niekontrolowane wyjście Grecji zbiegłoby się z eskalacją problemów sektora bankowego w Hiszpanii, to efektem mogłaby być panika na rynkach, która jednak będzie krótkotrwała w związku z interwencją instytucji europejskich. Ewentualna paniczna wyprzedaż byłaby bardzo rzadką okazją do akumulacji dobrych i bardzo przecenionych aktywów europejskich. Większy niepokój budzi perspektywa długoterminowa, która zależy przede wszystkim od kondycji makroekonomicznej USA, Niemiec oraz rynków wschodzących. W pierwszym kwartale 2012 r. z amerykańskiej gospodarki przychodziło dużo pozytywnych sygnałów, ale od drugiego kwartału tego roku widać znaczące osłabienie dynamiki gospodarczej.