Investor FIZ - Komentarz do wyceny z grudnia 2013

Na dzień 31 grudnia 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1 107,98 zł, co oznacza wzrost o 0,38% w stosunku do wyceny z 30 listopada 2013 r. W całym 2013 roku Fundusz zyskał +3,53%.

W grudniu stało się to, czego inwestorzy spodziewali się już od pewnego czasu – Fed zdecydował się ograniczyć o 10 mld dolarów miesięczną wartość programu skupu aktywów. Decyzja ta wpłynęła negatywnie przede wszystkim na giełdy rynków rozwijających się, w USA i Europie ubiegły miesiąc zakończył się wzrostami.

Ubiegłomiesięczny pozytywny wynik Funduszu był przede wszystkim efektem zachowania portfela polskich małych i średnich spółek. Co prawda ich indeksy w grudniu traciły na wartości, jednak akcje z portfela Investor FIZ zakończyły miesiąc zyskami. Negatywnie na stopę zawrotu zadziałało zaangażowanie w metale szlachetne i pozycje zabezpieczające na indeksach giełd amerykańskich.

Utrzymujemy ostrożne nastawienie do rynków akcji, które naszym zdaniem charakteryzują się relatywnie wysokimi wycenami i bardzo dużym poziomem optymizmu inwestorów. Z drugiej strony czynniki takie, jak pozytywna reakcja na ograniczenie przez Fed programu luzowanie ilościowego oraz utrzymująca się wstrzemięźliwość strategów rynkowych z banków inwestycyjnych mogą oznaczać, że rynek w najbliższych miesiącach będzie kontynuował wzrosty, które dopiero później zakończą się głębszą korektą.

Ciekawie naszym zdaniem wyglądają spółki wydobywcze. Są one relatywnie tanie i zachowywały się ostatnio zdecydowanie gorzej niż rynek. Sytuacja ta powinna się diametralnie zmienić w przypadku wzrostu cen surowców. Dobre perspektywy ma też uran. Z końcem 2013 roku wygasł program w ramach którego Rosja sprzedawała do amerykańskich elektrowni atomowych uran odzyskiwany z radzieckiej broni nuklearnej. Źródło to stanowiło 13% światowej podaży, a inwestycji w wydobycie uranu nie ma, gdyż obecne ceny są 30-40% niższe niż koszty wydobycia. Biorąc pod uwagę fakt, że na świecie cały czas powstają nowe elektrownie atomowe uran może stać się towarem deficytowym. Potencjalnym katalizatorem wzrostu byłby na pewno powrót Japonii do wykorzystywania energii nuklearnej.