Investor FIZ - Komentarz do wyceny z lipca 2012

Na dzień 31 lipca 2012 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1 108,54 zł, co oznacza spadek o 2,71% w stosunku do wyceny z 30 czerwca 2012 r.

Fundusz poniósł stratę na ekspozycji w akcjach notowanych w Polsce oraz w Indiach, krajach których rynki akcji zachowywały się słabo w ostatnim miesiącu – indeks sWIG80 w zanotował stratę -1,85%, WIG20 spadł o 3,9%, a indyjski Nifty M50 -3,65%. Większość rynków wschodzących pozostaje w trendzie bocznym w związku z niepewnością co do dalszego rozwoju sytuacji w Europie. Fundusz utrzymuje zaangażowanie w małych i średnich spółkach, które w długim terminie dają szansę na znaczący wzrost wartości.

Gospodarka światowa w ciągu ostatnich kilku miesięcy wyraźnie zwolniła, co potwierdzają wskaźniki koniunktury USA, Europy oraz Japonii. Gospodarka chińska również zwolniła, m.in. z powodu słabnącego eksportu do Europy. W odpowiedzi na słabe dane, banki centralne na całym świecie łagodziły politykę monetarną, a Chiny dodatkowo zapowiedziały program inwestycji infrastrukturalnych. Rynki akcji poruszają się w szerokim trendzie bocznym wyznaczonym z jednej strony przez obawy inwestorów co do perspektyw dla światowej gospodarki, a z drugiej strony przez nadzieje na szeroko zakrojoną pomoc banków centralnych.

Słabe perspektywy wzrostu dla światowych gospodarek nie zachęcają do zakupu akcji. Jednak bardzo negatywny sentyment inwestorów – według niektórych wskaźników najbardziej negatywny od 20 lat – może spowodować, że rynki zareagują silnymi wzrostami na jakikolwiek pozytywny sygnał. Najlepszy stosunek potencjalnego zysku do ryzyka widzimy zatem na rynkach najbardziej wyprzedanych i nisko wycenianych, dlatego większość uwagi będziemy poświęcać Europie oraz rynkom wschodzącym.

Fundusz nie zmienia strategii i zamierza dalej koncentrować się na kontroli ryzyka. Uważamy, że należy posiadać ekspozycję na przecenione rynki akcji, a w przypadku gwałtownych spadków na giełdzie, należy przystąpić do agresywnych zakupów oczekując zdecydowanych działań instytucji rządowych. Taki scenariusz powinien być także korzystny dla metali szlachetnych, w których zamierzamy utrzymywać ograniczone zaangażowanie.