Investor FIZ - Komentarz do wyceny z lipca 2013

Na dzień 31 lipca 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 929,48 zł, co oznacza spadek o 2,97% w stosunku do wyceny z 28 czerwca 2013 r.

Największy ujemny wpływ na wynik w tym miesiącu miały akcje indyjskiego producenta telefonów komórkowych. Notowania spółki gwałtownie spadły (o 34%) co z jednej strony było efektem ogólnej przeceny indyjskich firm o średniej kapitalizacji (ich indeks stracił 3,3%), a z drugiej – realizacji zysków po mocnym 40-proc. wzroście w czerwcu
Strata na tej pozycji została częściowo skompensowana przez wzrost kursu akcji polskich małych spółek takich jak Bytom (+30%) oraz Travelplanet (+22%), które wzrosły dużo mocniej od indeksu spółek sWIG80 (+1,9%). Dodatkowo Fundusz zyskał w tym miesiącu na ekspozycji na akcje rosyjskie, które wzrosły w lipcu o 3%, a stracił na krótkich pozycjach na rynku amerykańskim, który wzrósł o prawie 5%.

W najbliższym czasie widzimy szansę na kontynuację wzrostów w Rosji, której atrakcyjność zwiększa się w naszej opinii wraz z wzrostami cen ropy naftowej. Od początku czerwca cena baryłki Brent wzrosła o około 8%, a WTI o 15%, co nie przełożyło się na indeks rosyjskich akcji RTS, który (mierzony w USD) wzrósł w tym okresie o mniej niż 1%. Rosja przez większość czasu wyceniana jest niżej od innych rynków wschodzących z uwagi na wysokie ryzyko polityczne, dużą skalę nieprawidłowości korporacyjnych, nieprzejrzysty system administracyjny oraz brak zaufania do sądownictwa. Wyceny i sentyment inwestorów osiągnęły jednak na tyle niski poziom, że, w połączeniu z wysoką ceną ropy, stwarzają stosunek zysku do ryzyka na tyle atrakcyjny, by zająć długą pozycję na rosyjskich akcjach.

Na rynkach rozwiniętych dostrzegamy poprawiającą się sytuację gospodarczą w strefie euro. Uważamy, że dzięki niskim wycenom Europa staje się bardziej atrakcyjnym rynkiem do inwestowania niż USA. Amerykańskie indeksy giełdowe, po silnych wzrostach przez ostatnie 2 lata, odzwierciedlają już poprawę danych makroekonomicznych, a spółki zaczęły być drogo wyceniane. Koniec luźnej polityki monetarnej w USA i wzrost stóp procentowych będzie w naszej opinii miał w przyszłości poważne konsekwencje dla wycen większości aktywów, które do tej pory korzystały z nadmiaru płynności na rynkach finansowych.

W celu ograniczenia ryzyka zamierzamy utrzymywać pozycje zabezpieczające na wybranych aktywach.