Investor FIZ - Komentarz do wyceny z listopada 2013

Na dzień 30 listopada 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1 103,81 zł, co oznacza wzrost o 3,98% w stosunku do wyceny z 31 października 2013 r.

Listopad był kolejnym miesiącem, w którym główne amerykańskie indeksy akcji pobiły swoje historyczne rekordy. Dominacja giełdowych byków nie słabnie, pomimo rosnącego prawdopodobieństwa ograniczenia przez amerykański bank centralny skupu aktywów realizowanego w ramach programu luzowania ilościowego oraz pomimo faktu, że wyceny dużej części spółek stały się już wysokie. W naszej opinii tak dobre nastroje na giełdach w USA będą trudne do utrzymania. Z tego też powodu utrzymujemy pozycje zabezpieczające na indeksach, które pozytywnie wpłynął na wynik Funduszu w przypadku korekty na amerykańskim rynku akcji.

Powody do optymizmu mieli również inwestorzy na krajowym rynku akcji. Co prawda tym razem największe wzrosty były udziałem dużych spółek (ich indeks zyskał ponad 2%), jednak również małe i średnie firmy zapewniły akcjonariuszom zysk. To właśnie polskie „misie” były też tą częścią portfela Funduszu, która zapewniła największe zyski. Sygnalizowana przez wskaźniki makroekonomiczne poprawa sytuacji gospodarczej w naszym kraju powinna znaleźć odzwierciedlenie w wynikach finansowych spółek. Z drugiej strony poprawa ta jest powszechnie oczekiwana przez inwestorów i w wielu wypadkach jest już uwzględniona w wycenach. Uważamy jednak, że przyszły rok nie powinien raczej przynieść negatywnych zaskoczeń.

Naszym zdaniem okazji do zarobku może dostarczyć Japonia. Działania tamtejszego rządu zmierzające do zwiększenia inflacji, osłabienia jedna i poprawy pozycji konkurencyjnej eksporterów przynoszą rezultaty. Przyszłość japońskiej gospodarki zależy od tego, czy kraj ten wprowadzi reformy strukturalne (m.in. na rynku pracy). Póki co analiza techniczna wskazuje na możliwość dalszego osłabienia się jena oraz wzrost cen akcji spółek z kraju kwitnącej wiśni. Szansę na zysk stwarzają również Chiny. Zapowiedziane przez władze tego kraju reformy będą bardziej prorynkowe niż spodziewał się rynek, a wyceny spółek są relatywnie niskie.

Utrzymujemy sygnalizowane przez nas wcześniej negatywne nastawienie do rynku w RPA. Kraj ten nadal boryka się z niepokojami społecznymi, które z dużym prawdopodobieństwem przełożą się na pogorszenie sytuacji tamtejszych firm operujących w sektorach dóbr konsumpcyjnych i inwestycyjnych.