Investor FIZ - Komentarz do wyceny z marca 2013

Na dzień 31 marca 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 993,35 zł, co oznacza spadek o 1,49% w stosunku do wyceny z 28 lutego 2013 r.

Fundusz utrzymuje ekspozycje na akcje rynków wschodzących, która w tym miesiącu przyczyniła się do straty. Największy negatywny wpływ na wynik miały pozycje na akcjach w Chinach, a najwięcej dodały do wyniku pozycje na małych spółkach w Polsce.

Indeksy chińskie w marcu zachowywały się gorzej od reszty rynków. Główną przyczyną takiej sytuacji były działania rządu, który jednocześnie chce ograniczyć wzrost cen mieszkań w największych miastach, zlikwidować dystrybucję ryzykownych produktów inwestycyjnych dla inwestorów indywidualnych oraz zmniejszyć zjawisko korupcji urzędników państwowych. Są to działania, które pozytywnie wpłyną na długoterminowy rozwój gospodarczy Chin. W krótkim terminie jednak negatywnie odbijają się na kursach akcji banków, deweloperów oraz spółek z sektora detalicznego, które ważą najwięcej w indeksach i powodują spadek wycen także innych sektorów.

Dane makroekonomiczne napływające z Chin są zróżnicowane. Z jednej strony negatywnym sygnałem jest słabnąca dynamika sprzedaży detalicznej (+12,3% r/r), ale z drugiej wskaźnik HSBC Manufacturing PMI, mówiący o kondycji chińskiego przemysłu, utrzymuje się już piąty miesiąc z rzędu powyżej kluczowego poziomu 50 (51,7 w marcu), będącego granicą pomiędzy rozwojem, a spowolnieniem. W marcu wzrosła także dynamika eksportu (+21.8% r/r w stosunku do oczekiwań na poziomie +8,1% r/r). W kwietniu poznamy dynamikę wzrostu PKB za pierwszy kwartał.

Zaangażowanie w Chiny oraz inne rynki wschodzące wynika z naszego przekonania, że są one bardziej perspektywiczne niż giełdy państw rozwiniętych. W ciągu ostatnich 3 lat można było zaobserwować rotację kapitału od najbardziej bezpiecznych obligacji rządowych (rok 2011), do bardziej ryzykownych obligacji korporacyjnych oraz obligacji rządowych krajów rozwijających się (rok 2012), do defensywnych sektorów na rozwiniętych rynkach akcji (lata 2012-2013). Ruchy te następowały wraz ze spadkiem ryzyka systemowego na świecie oraz wraz ze zmniejszaniem się atrakcyjności danej klasy aktywów. Jeśli historyczne zależności się utrzymają, to w związku z coraz wyższymi wycenami sektorów defensywnych, inwestorzy powinni zacząć lokować kapitał w sektory cykliczne oraz w akcje rynków wschodzących. Największym zagrożeniem dla tego scenariusza byłoby spowolnienie dynamiki światowego PKB.

Fundusz zamierza utrzymywać zaangażowanie w akcjach rynków wschodzących, które oferują atrakcyjny stosunek wyceny do zysków i dynamiki sprzedaży. Atrakcyjne są dla nas również przecenione spółki europejskie korzystające z osłabienia euro.