Investor FIZ - Komentarz do wyceny z marca 2016

Na dzień 31 marca 2016 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie, z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 916,01 zł, co oznacza spadek o 1,39% w stosunku do wyceny z 31 grudnia 2015 r.

W pierwszym kwartale 2016 r, podobnie jak to miało miejsce w drugiej połowie 2015 roku, na światowych rynkach panowała zmienność zarówno giełdowych trendów, jak i nastrojów. Indeksy akcji na Wall Street niemalże powieliły swoje dokonania z okresu od sierpnia do października ubiegłego roku – indeks S&P 500 zaliczył gwałtowny spadek z 2050 punktów do 1800 punktów, a następnie, po równie dynamicznym wzroście, wrócił do punktu wyjścia.

Ponownie głównym powodem obaw inwestorów była słabość chińskiej gospodarki, przecena na giełdzie w Szanghaju oraz ryzyko dalszej dewaluacji juana. Dodatkowo, kontynuacja silnej przeceny na rynku surowców w pierwszych tygodniach 2016 roku, a szczególnie spadek cen ropy poniżej poziomu 30 dolarów za baryłkę, wywołała falę spekulacji dotyczących wypłacalności całego sektora wydobywczego. Miało to bezpośrednie przełożenie na słabość sektora bankowego w USA oraz Europie.

Dzięki poprawie nastrojów na rynku surowców oraz na emerging markets (wynikającej zarówno ze spadku zagrożenia szybkim wzrostem stóp procentowych w USA, jak i z zapowiedzi surowcowych potęg dotyczących potencjalnego ograniczenia podaży) w połowie lutego przecena na zachodnich giełdach została zatrzymana. Giełdy w USA odrobiły większość lub całość strat. Ze względu na moce euro nieco gorzej radziły sobie rynki europejskie. Pomimo pomocy ze strony EBC, indeks giełdy we Frankfurcie stracił ponad 7%, a w Paryżu ponad 5%. Na tle rynków rozwiniętych prawdziwą gwiazdą okazały się giełdy, waluty oraz obligacje rynków wschodzących. Dolarowy indeks MSCI rynków wschodzących skończył kwartał prawie 5,5-proc. wzrostem. Najlepszym indeksem świata okazała się brazylijska Bovespa, która zdołała odrobić znaczą część zeszłorocznych strat. Wraz z odreagowaniem na rynkach wschodzących, do łask inwestorów powróciła także warszawska giełda, a szczególnie indeks WIG20, który wzrósł w pierwszym kwartale o 7,5%.  

Na wynik Funduszu w pierwszym kwartale 2016 roku, istotny wpływ wywarł spadek wartości jednej spółki portfelowej notowanej na New Connect oraz spadek notowań funduszy typu ETF dających ekspozycję na rynki europejskie. Zysk z funduszy inwestujących w złoto oraz w spółki wydobywające metale szlachetne nie był wystarczający, żeby zniwelować straty poniesione na obu powyższych pozycjach. Pozostałe składniki portfela, czyli kolejna spółka notowana na New Connect, fundusze indeksowe dedykowane na rynek amerykański, a także kontrakty terminowe na WIG20 oraz mWIG40, odnotowały wzrosty lub prawie nie zmieniły wartości. Spośród utrzymywanych i zamkniętych w pierwszym kwartale krótkich pozycji, zakładany zysk przyniosła inwestycja w polską spółkę z WIG20, natomiast niewielką stratę odnotowano na transakcji krótkiej sprzedaży spółki notowanej na giełdzie w Londynie.  

W kolejnych miesiącach fundusz nadal będzie obecny na rynkach akcji w strefie euro, USA a także w Polsce. W dalszym ciągu będziemy starali się zwiększać udział strategii typu long/ short w portfelu funduszu. Inwestycje na rynkach wschodzących cały czas traktujemy raczej krótkoterminowo, podobnie jak potencjalne zaangażowanie na rynku surowców. Wyjątkiem jest złoto, którego siła odnotowana w pierwszym kwartale może być sygnałem do trwałej zmiany trendu. Pomimo powrotu głównych indeksów w USA do poziomów bliskich historycznym szczytom i nieco lepszych danych ekonomicznych, sytuacja na światowych rynkach oraz w gospodarkach nadal jest dość niejednoznaczna. Dlatego fundusz w dążeniu do generowania pozytywnych stóp zwrotu nie będzie znacząco zwiększał ryzyka inwestycyjnego portfela.