Investor FIZ - Komentarz do wyceny z września 2015

Na dzień 30 września 2015 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie, z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 929,2 zł, co oznacza spadek o 0,37% w stosunku do wyceny z 31 sierpnia 2015 r.

Wrzesień na światowych giełdach nie przyniósł poprawy po sierpniowym krachu. Co prawda spadki nie były już tak znaczące jak miesiąc wcześniej, jednak brak wyraźnego odbicia indeksów akcji znacząco pogorszył nastroje giełdowych graczy. Sentyment wśród amerykańskich inwestorów spadł pod koniec września do poziomu najniższego od 2011 roku. Co prawda pierwsza połowa ubiegłego miesiąca dawała nadzieję na odrobienie sierpniowych strat, jednak decyzja Fed o pozostawianiu bez zmian stóp procentowych wywołała wątpliwości co do stanu światowej gospodarki. Inwestorzy uznali, że brak podwyżek to czynnik potwierdzający racjonalność wcześniejszych spadków dyskontujących możliwe pogarszanie sytuacji fundamentalnej w spółkach. Co więcej, wieści z posiedzenia Fed dały impuls do kolejnej przeceny akcji, która w praktyce trwała do końca miesiąca. Nie pomagały wypowiedzi przedstawicieli amerykańskiego banku centralnego sugerujących, że sytuacja w USA jest na tyle dobra, że podwyżki i tak zaczną się w tym roku. W rezultacie wiele indeksów w USA i Europie testowało we wrześniu dołki z sierpniowej przeceny. Europejskie indeksy spadły o 4-6%, amerykańskie o 2-4%, a indeks rynków wschodzących stracił 3%. Podobnej przecenie uległy polskie duże i średnie firmy (te pierwsze po uwzględnieniu dywidend). Natomiast indeks małych spółek, drugi miesiąc z rzędu, pokazał relatywną siłę zniżkując jedynie o 1%.

Na wrześniowy wynik Funduszu istotny wpływ, podobnie jak w sierpniu, miały długa pozycja na polskim rynku oraz segmencie większych oraz średnich spółek (poprzez kontrakty terminowe), a także obecność na rynku europejskim poprzez zdywersyfikowany portfel funduszy typu ETF. Niewielka ekspozycja na rynki wschodzące oraz rynek amerykański, zgodnie z generalnym trendem panującym na światowych giełdach, przyniosła nieznaczne straty. Natomiast wzrost wyceny jednej spółki portfelowej (z segmentu małych spółek) oraz dochód z krótkiej pozycji w spółce z WIG20 przyczyniły się do zniwelowania części strat wynikających z ekspozycji na globalne rynki akcji.

W kolejnych miesiącach fundusz nadal będzie obecny na rynkach akcji w strefie euro, a także w Polsce. Uznajemy, że sierpniowe tąpnięcie rynku i wrześniowe testowanie dołków są częściami typowego krachu (podobnego do tego z sierpnia 2011 roku), a zagrożenie światową recesją i bessą jest niewielkie. W dalszym ciągu będziemy starali się szukać możliwości inwestycyjnych wykorzystując strategię typu long/ short.