Investor FIZ - Komentarz do wyceny ze stycznia 2013

Na dzień 31 stycznia 2013 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1 056,18 zł, co oznacza spadek o 1,31% w stosunku do wyceny z 31 grudnia 2012 r.

Największy wpływ na wynik Funduszu w styczniu miał znaczący spadek cen dwóch spółek – polskiej spółki budowlanej oraz indyjskiej spółki technologicznej. Fundusz konsekwentnie dąży do zmniejszenia udziału tych pozycji w portfelu.

Pozostała część portfela nieznacznie zyskała przede wszystkim dzięki zaangażowaniu w spółki chińskie, głównie z sektora detalicznego oraz infrastruktury lotniczej. Inwestujemy w firmy notowane zarówno w Hong Kongu (H-shares), do którego mają dostęp wszyscy globalni inwestorzy, jak i w Szanghaju (A-shares), do którego mają dostęp inwestorzy lokalni i nieliczni inwestorzy zagraniczni. Z powodu mniejszej liczby inwestorów rynek lokalny (A-shares) charakteryzuje się niższymi wycenami wielu sektorów, które – dzięki rosnącej liczbie arbitrażystów – powinny z czasem wyrównać do wyższych wycen na rynku w Hong Kongu.

Indeks w Szanghaju wzrósł w styczniu o 5,1%, a indeks spółek chińskich w Hong Kongu o 6,1%. Indeksy PMI, czyli wskaźniki aktywności w usługach oraz przemyśle utrzymują się powyżej 50, co oznacza kontynuację ożywienia w gospodarce chińskiej. Potwierdza to także sprzedaż detaliczna, która wzrosła w styczniu o 15,2% w ujęciu rocznym. Indeks chińskich akcji jest ciągle 60% poniżej szczytu, a wyceny w wielu sektorach są niskie. Biorąc pod uwagę powyższe czynniki zamierzamy dalej zwiększać zaangażowanie na tamtejszym rynku.

Fundusz miał także ekspozycję na srebro, które urosło w styczniu o 3,6%. Metale szlachetne od kilku miesięcy są w fazie korekty – srebro znajduje się ok. 9% poniżej lokalnego szczytów z października 2012 r., a złoto ponad 6%. Najlepiej zachowuje się platyna, która jest jedynie 1% poniżej szczytu z października, co w naszej opinii wynika z problemów społecznych w RPA, z którego pochodzi 75% podaży metalu. W długim terminie jesteśmy pozytywnie nastawieni do metali szlachetnych, które powinny zyskiwać na wartości wraz z kontynuacją luźnej polityki monetarnej w większości rozwiniętych gospodarek.

Nasz największy niepokój wzbudza widoczny obecnie bardzo duży optymizm inwestorów. Wiele wskaźników sentymentu wskazuje na największą proporcję byków do niedźwiedzi od 3 lat. Indeks zmienności VIX (nazywany indeksem strachu) zszedł do poziomu najniższego od 6 lat, a ceny wielu tzw. „obligacji śmieciowych” doszły do historycznie wysokich poziomów. Tak jednostronnie pozytywne nastawienie inwestorów wielokrotnie prowadziło do spadków na giełdach. Dlatego unikamy ekspozycji na rynki rozwinięte USA i Europy Zachodniej zabezpieczając portfel poprzez długie pozycje na zmienność rynku i obligacje oraz krótkie pozycje na wybrane indeksy akcji.