Investor Gold FIZ - Komentarz do wyceny z grudnia 2016

Na dzień 31 grudnia 2016 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Gold Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1391,71 zł, co oznacza spadek o 14,8% w stosunku do wyceny z 30 września 2016 r oraz wzrost o 3,81% w całym 2016 r.

Kurs złota wyrażony w dolarach amerykańskich w czwartym kwartale spadł o 12,8%. Złamanie wsparcia na poziomie 1300 USD/uncję na początku października skutkowało gwałtowną wyprzedażą, która nasiliła się po ogłoszeniu wyników prezydenckich w USA. Inwestorzy oczekują zwiększenia amerykańskiego deficytu budżetowego w wyniku obniżki podatków i zwiększenia nakładów na infrastrukturę. Mogłoby to spowodować pewne przyspieszenie wzrostu gospodarczego w USA i wiązałoby się zapewne z wyższymi potrzebami pożyczkowymi. Wydarzenia w USA zaowocowały wzrostem na amerykańskim rynku akcji, znaczącym umocnieniem dolara (o ponad 7% w ciągu kwartału) oraz wyraźną zwyżką rentowności obligacji rządowych (z 1,6% do 2,45% w przypadku papierów 10-letnich).

Presja wyższych rentowności i siła dolara wpłynęły negatywnie na rynek metali szlachetnych. Spadek kursu złota spowodował niemal całkowity odpływ kapitału spekulacyjnego z rynku kontraktów terminowych w USA. O ile na początku lipca fundusze utrzymywały rekordową pozycję długą netto w wysokości 273 tys. kontraktów, to na koniec 2016 roku wartość ta spadła do zaledwie 43 tys. kontraktów. Inwestorzy w funduszach ETF byli bardziej powściągliwi w likwidacji pozycji – podczas spadków odpłynęło jedynie ok. 40% środków, które zostały zainwestowane od początku roku.

W całym 2016 roku złoto notowane w dolarach wzrosło o 8,1%, co było pierwszym pozytywnym wynikiem od 4 lat. Oczekiwania inwestorów po pierwszych 6 miesiącach, podczas których złoto wzrosło o ok. 30%, były mocno rozbudzone. Jednakże w obliczu umacniającego się dolara i wzrostu rentowności obligacji rządu amerykańskiego, wzrost notowań złota niższy od oczekiwań, ale zbliżony do wieloletniej średniej nie powinien być odbierany negatywnie. Złoto wyceniane w euro wzrosło w 2016 roku o 12%.

Rynek złota mógłby ożywić się w przypadku dalszego wzrostu wskaźnika inflacji w Stanach Zjednoczonych. Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia aż do lutego, co będzie wiązało się przede wszystkim ze znaczącym wzrostem ceny ropy (od lutego 2016 r. podrożała ona o ok 70%). Dalszy wzrost inflacji mógłby być możliwy tylko w przypadku silniejszego wzrostu płac. Jest to prawdopodobne przy obecnym niskim poziomie bezrobocia oraz zwiększaniu deficytu budżetowego, choć efektów działania nowej administracji można spodziewać się najwcześniej w drugiej połowie roku.

Największym zagrożeniem dla złota pozostaje siła dolara amerykańskiego. W połowie grudnia doszło do złamania wsparcia na poziomie 1,05 dolara za euro, co otwiera drogę do dalszego umocnienia amerykańskiej waluty. W takiej sytuacji niewykluczone, że notowania złota zbliżyłyby się do 1100 USD/uncję. Można przypuszczać, że tuż powyżej tego poziomu zakupy mogliby rozpocząć inwestorzy, dla których czynniki fundamentalne mają większe znaczenie. Spadek ceny złota do 1050 USD/uncję (bardzo silny poziom wsparcia) oznacza ryzyko zaledwie 5-proc. straty. Z drugiej strony potencjalne zyski osiągnięte w przypadku wzrostu do silnych oporów na poziomie 1375-1400 USD/uncję mogą być dla wielu inwestorów na tyle kuszące, by zająć długą pozycję.