Investor Gold FIZ - Komentarz do wyceny z kwietnia 2014

Na dzień 30 kwietnia 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Gold Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1 742,78 zł, co oznacza wzrost o 0,7% w stosunku do wyceny z 31 marca 2014 r.

Kwiecień upłynął pod znakiem stabilizacji notowań złota – jego cena oscylowała wokół poziomu 1300 USD/oz. W skali miesiąca kruszec podrożał o 0,9%, kurs srebra spadł o 2,9%, podczas gdy platyna zanotowała wzrost o 0,4%. Spośród metali szlachetnych po raz kolejny najlepiej zachowywał się pallad, który podrożał aż o 4,6%.

W marcowym komentarzu sugerowaliśmy, że „kilkutygodniowa konsolidacja w okolicach 1300 USD/oz mogłaby przekonać inwestorów, że dalsze spadki są mało prawdopodobne i zaowocować kolejną falą wzrostów.” Podczas ostatnich 4-5 tygodni rynek złota zachował się w taki właśnie sposób – widoczna była wyraźna konsolidacja notowań wokół poziomu 1300 USD/oz. W tym kontekście można optymistycznie odebrać gwałtowne wzrosty o ok. 2,5% (30 USD/oz) zanotowane w ciągu 2-3 godzin 24 kwietnia oraz 2 maja, które nosiły znamiona panicznych zakupów. Wskazuje to, że pewna część inwestorów potraktowała poziom 1270-1280 USD/oz jako szczególnie atrakcyjny. Gdyby tak było, można oczekiwać, że została zbudowana baza pod falę wzrostów, która mogłaby w najbliższych miesiącach wynieść notowania kruszcu powyżej poziomu 1400 USD/oz.

Trwające od ponad dwóch miesięcy strajki w kopalniach w RPA miały większy wpływ na notowania palladu, niż platyny. Jego kurs wzrósł w tym roku już o 13% co spowodowało, że w relacji do złota jest najdroższy od ponad 10 lat. Wciąż nie osiągnięto porozumienia w sprawie wzrostu płac w południowoafrykańskich kopalniach, a związane z konfliktem ukraińskim napięcie na linii Rosja-Zachód stawia pod znakiem zapytania eksport palladu z syberyjskich kopalń. Z Rosji i RPA pochodzi około 80% rocznej produkcji tego metalu, kluczowego w produkcji katalizatorów spalin silników benzynowych.

Zarząd Rezerwy Federalnej po raz kolejny zdecydował się na obniżenie poziomu zakupu aktywów – tym razem o 10 mld USD miesięcznie. Pod koniec zeszłego roku powszechnie oczekiwano, że decyzhe tego typu będą spowodują wzrost stóp procentowych w USA. Tymczasem w ciągu ostatnich czterech miesięcy rentowność obligacji dziesięcioletnich rządu federalnego spadła z 3,0% do poniżej 2,6%. Przy inflacji rocznej rzędu 1,5% realne stopy procentowe wynoszą około 1%, podczas gdy średnia z ostatnich 30 lat przekracza 3%. Przypomnijmy, że realne krótkoterminowe stopy procentowe w USA są ujemne od 6 lat. Wzrost ceny złota miał miejsce zazwyczaj właśnie w takim otoczeniu makroekonomicznym, stąd oczekiwany przez nas wzrost wyceny kruszcu w najbliższych kwartałach.

Sytuacja techniczna na rynku złota pozostaje niejasna - w kwietniu kurs kilkakrotnie przecinał średnie 50, 100 i 200 sesyjne, co oznacza trwanie w trendzie bocznym. Wybicie z niego w którąkolwiek ze stron będzie ważnym sygnałem określającym dalsze zachowanie notowań kruszcu.