Investor Gold FIZ - Komentarz do wyceny z listopada 2014

Na dzień 30 listopada 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Gold Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1533,16 zł, co oznacza spadek o 0,6% w stosunku do wyceny z 31 października 2014 r.

Zachowanie cen metali szlachetnych w listopadzie mogło pokrzyżować szyki zarówno bykom, jak i niedźwiedziom. Notowania kruszcu kilkakrotnie przecinały (z góry i z dołu) 1180 USD/oz  (przez długi czas był to poziom wsparcia, po przełamaniu stawał się poziomem oporu) ostatecznie kończąc miesiąc niemal bez zmiany.  Takie „oswajanie” wsparcia nie daje niestety wyraźnej wskazówki co do kierunku rynku w przyszłości. Można je jednak odebrać sygnał umiarkowanie pozytywny w obliczu dość powszechnego oczekiwania załamania się ceny kruszcu po zejściu notowań poniżej tego ważnego poziomu. Wydaje się, że wyczerpuje się potencjał podażowy. Warto także odnieść zmiany ceny złota do gwałtownej przeceny ropy naftowej i indeksów surowcowych. W listopadzie „czarne złoto” zniżkowało o niemal 18%, a najważniejszy indeks surowcowy (GSCI) – o niemal 11%. Cena energii przekłada się na koszty wydobycia złota i zmniejsza odczyty wskaźników inflacji, stąd spadek cen ropy naftowej niejednokrotnie wiąże się ze słabością na rynku metali szlachetnych.

Odrzucenie w referendum szwajcarskim propozycji dotyczącej zwiększenia rezerw złota miało tylko krótkotrwały, choć bardzo gwałtowny wpływ na notowania metali szlachetnych - w pierwszej godzinie handlu po przerwie weekendowej złoto spadło o 2%. Srebro przeceniono aż o ponad 8%, a jego notowania były trzykrotnie zawieszane w ciągu kilku minut. Inwestorzy, którzy zdecydowali się sprzedawać pod wpływem wiadomości ze Szwajcarii szybko tego pożałowali – w ciągu następnych 18 godzin notowania złota wzrosły o niemal 7%, a srebra – aż o 19%. Był to klasyczny „short squeeze” – przymusowy odkup pozycji krótkich w wyniku zajęcia zbyt dużych pozycji po zbyt niskich cenach. Cena złota powróciła ponad 1200 USD/oz, co spowodowało, że  poprawił się obraz kruszcu widziany z perspektywy analizy technicznej.

Pomimo silnego dolara amerykańskiego i słabości na rynku surowców, notowania złota przez pierwsze 11 miesięcy roku nie zmieniły się. Zarówno uwarunkowania fundamentalne (poziom kosztów wydobycia rzędu 1100-1150 USD/oz), jak i techniczne (wyhamowywanie spadków na poziomie 1140-1180 USD/oz) sugerują, że zasięg ruchu w dół jest ograniczony. Nie zmienił się także obraz strony popytowej i podażowej. Sprzedającymi pozostają fundusze inwestycyjne (zarówno ETFy, jak i fundusze „Managed Money”, działające głównie na rynku futures), podczas gdy kupującymi są głównie inwestorzy długoterminowi w Azji i banki centralne. W najbliższych tygodniach można spodziewać się dodatkowego impulsu zakupowego z Indii. Niespodziewanie w ostatnim dniu listopada rząd tego kraju zniósł obostrzenia dotyczące importu kruszcu na cele jubilerskie. Obowiązywały one od ponad roku i przyczyniły się do znaczącego zmniejszenia importu do tego kraju.