Investor Gold FIZ - Komentarz do wyceny z lutego 2014

Na dzień 28 lutego 2014 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Gold Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 1 813,84 zł, co oznacza wzrost o 6,8% w stosunku do wyceny z 31 stycznia 2014 r.

W lutym ceny metali szlachetnych kontynuowały marsz w górę. Cena złota wzrosła o 6,6%, platyny o 5,1%, a palladu o 5,9%. Srebro podrożało aż o 11,1%, notując 12 sesji wzrostowych z rzędu, co było przypadkiem nie notowanym od co najmniej 45 lat.

Podstawowym powodem wzrostów było wyczerpywanie się potencjału podażowego zarówno w funduszach typu ETF, jak i tego pochodzącego z rynku kontraktów terminowych. Luty był pierwszym od ponad roku miesiącem wzrostu zasobów w globalnych funduszach ETF. Choć wzrost ten był niewielki, to należy go odebrać jako sygnał odradzającego się popytu wśród zachodnich inwestorów. Po wzroście kursu złota niemal o 150 dolarów za uncję, o ponad połowę spadła liczba pozycji krótkich na rynku futures. Przy wciąż silnym popycie na bulion (złoto fizyczne) w Azji, a zwłaszcza w Chinach, doprowadziło to do odwracania się trendów cenowych. Pod koniec stycznia kurs złota pokonał średnią pięćdziesięciodniową, w lutym – średnią studniową, opadającą roczną linię trendu oraz średnią dwustusesyjną. Sytuacja techniczna ze zdecydowanie negatywnej w końcówce ubiegłego roku zmieniła się na umiarkowanie pozytywną. Do całkowitej zmiany nastroju potrzebne jest pokonanie ubiegłorocznych lokalnych szczytów na poziomie 1360 USD/oz oraz 1420 USD/oz, a następnie zanotowanie stosunkowo płytkich korekt. Polepszanie się klimatu wokół metali szlachetnych zachęca obserwatorów rynku do podnoszenia prognoz: w końcu lutego UBS podniósł miesięczną prognozę o 100 USD/oz do 1280 USD/oz, a trzymiesięczną aż o 250 USD/oz z 1100 do 1350 USD/oz. Swą prognozę, po wnikliwej analizie planuje podnieść także The Economist Intelligence Unit. Jednakże większość instytucji wciąż obstaje przy poprzednich przewidywaniach, zakładając kontynuację spadków.

Rynkiem metali szlachetnych zainteresował się najbogatszy z Polaków – Jan Kulczyk. 11 lutego ogłoszono, że wraz z katarskim państwowym funduszem inwestycyjnym kupił on za 110 mln USD jedyną kopalnię złota w Namibii. Sprzedającym był AngloGold Ashanti – trzeci z kolei największy producent złota na świecie. Po znaczących spadkach w 2012 i 2013 roku akcje kopalń złota są tanie – zarówno w sensie absolutnym, jak i w relacji do kruszcu. Spodziewamy się, że w najbliższych latach zyski z nich powinny przewyższać te, których można oczekiwać z inwestycji w sam metal, choć przy zdecydowanie większej zmienności. Jest więc niewykluczone, że lider rankingów Forbesa zrobi po raz kolejny, nomen omen, złoty interes.

W drugim tygodniu marca opublikujemy kolejny raport poświęcony rynkowi złota. Będzie się skupiał m.in. roli kruszcu w portfelu aktywów i analizie optymalnego udziału – maksymalizującego zyski i minimalizującego ryzyko. Zachęcamy do zapoznania się z jego treścią. Raport będzie dostępny na investors.pl  w dziale „Bieżące komentarze”.