Investor Gold FIZ - Komentarz do wyceny z sierpnia 2012

Na dzień 31 sierpnia 2012 r. dokonano kolejnej miesięcznej wyceny certyfikatów inwestycyjnych Investor Gold Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego, zgodnie z którą wartość jednego certyfikatu ustalono na 2 488,16 zł, co oznacza wzrost o 8,24% w stosunku do wyceny z 31 lipca 2012 r.

W sierpniu 2012 roku wystąpiła kumulacja sześciu pozytywnych czynników, które w przeszłości skutkowały znacznymi, ponad dwudziestoprocentowymi wzrostami cen złota w ciągu 3-6 miesięcy. Były to czynniki lub wskaźniki: fundamentalne, sentymentu, niskiego zaangażowania spekulantów, niskiej zmienności, sezonowe oraz analizy technicznej.

Do czynników fundamentalnych zaliczamy przede wszystkim ujemne realne stopy procentowe oraz zakupy złota przez banki centralne na potrzeby dywersyfikacji rezerw walutowych. Krótkoterminowe stopy procentowe w największych gospodarkach świata (USA, strefa Euro, Wielka Brytania) pozostają ujemne już trzeci rok z rzędu. Co ważniejsze, w ostatnich miesiącach także długoterminowe stopy procentowe spadły poniżej historycznych oraz oczekiwanych poziomów inflacji. W związku z tym nawet inwestujący w dziesięcioletnie obligacje rządów krajów rozwiniętych (m.in. USA, Niemcy, Wielka Brytania) muszą się liczyć z realną stratą kapitału. Złoto jest tu atrakcyjną alternatywą – w ciągu ostatnich 40 lat osiągnęło w dolarach amerykańskich średnioroczny zwrot przekraczający inflację w USA o ok. 5 punktów procentowych. Zakupy złota przez banki centralne utrzymywały się na najwyższym poziomie od 40 lat. Światowa Rada Złota (World Gold Council) podała, że w pierwszej połowie roku popyt netto sektora oficjalnego (głównie – banki centralne) wyniósł 254 tony – o 25% więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Drugi kwartał był rekordowy – zakupy wyniosły 157,5 tony – najwięcej od czasu, gdy w 2009 roku banki centralne rozpoczęły zwiększanie zapasów metalu.

Wskaźniki sentymentu inwestorów oraz zaangażowania spekulantów na rynku futures od kilku miesięcy utrzymywały się na bardzo niskich poziomach. Negatywne nastawienie inwestorów i spekulantów jest związane ze świeżymi doświadczeniami korekty sięgającej 20% i przedłużającą się konsolidacją. Są to tzw. wskaźniki przeciwstawne (ang. contrarian indicator), sugerujące wzrosty.

Analiza techniczna także nastraja optymistycznie – bardzo niska zmienność cenowa poprzedziła wybicie z rocznego konsolidacyjnego trójkąta, które nastąpiło w ostatnich dniach lipca. Sprawne pokonanie oporów na poziomach 1630-1640 dolarów za uncję otworzyło drogę do osiągnięcia w IV kwartale tego roku zeszłorocznego szczytu na poziomie 1920 dolarów za uncję. Pokonanie go będzie zapewne poprzedzone przynajmniej kilkutygodniową konsolidacją. Pod koniec 2012 roku lub w pierwszym kwartale 2013 roku spodziewamy się pokonania granicy 2000 dolarów za uncję.