Investor Gold FIZ - Komentarz do wyceny z grudnia 2017
Ubiegły rok był pomyślny dla złota. Kruszec zdrożał względem dolara amerykańskiego o 13,2%, zaś względem euro, z powodu jego znacznego umocnienia względem dolara, stracił 0,7%. Podobnie jak w 2016 r., w ubiegłym roku najlepszym okresem dla złota było pierwsze półrocze, kiedy paliwa do wzrostów dostarczały złotu zakupy funduszy hedgingowych, odbudowujących długie pozycje po podwyżkach stóp procentowych przez FED w grudniu 2016 r.
Czynnikiem, który w 2017 r. miał bez wątpienia pozytywny wpływ na notowania złota było znaczne osłabienie dolara zarówno do euro, jaki i koszyka walut – odpowiednio o 14% i 8,8%. Fakt, że tak duże osłabienie amerykańskiej waluty miało miejsce w warunkach rosnących krótkoterminowych stóp procentowych w USA można tłumaczyć malejącą różnicą między rentownościami 2- i 10-letnich obligacji, sugerującą spowolnienie wzrostu i mniejszą przestrzeń dla FED do podnoszenia krótkoterminowych stóp w przyszłości, co zniechęcało kapitał spekulacyjny do zakupów dolara.
Sytuacja techniczna złota jest umiarkowanie korzystna. Cena kruszcu w ujęciu dolarowym od 2 lat rośnie w tempie zbliżonym do długoterminowej średniej, pozostając jednakże w ujęciu średnioterminowym w szerokim trendzie horyzontalnym o zakresie 1050-1400 USD/uncję. Dość silny opór na poziomie 1300USD/uncję był już kilka razy naruszany i jeśli zostanie zaatakowany z wysokiej bazy (przy obecnym ruchu - z poziomu 5% poniżej oporu), to możliwe jest jego trwałe przebicie. Należy podkreślić, że każdy kolejny wzrost zapoczątkowywany grudniowymi podwyżkami stóp w dwóch ostatnich latach, rozpoczynał się z wyższego poziomu i jeśli podobny scenariusz zrealizuje się w pierwszym półroczu 2018 r., będziemy mogli mówić o odradzającym się powoli rynku byka.