Inwestowanie w fundusze to nie tylko liczby
To również psychologia, osobowość i emocje. Dlatego zanim kupisz jednostki uczestnictwa w funduszu, warto poznać nie tylko rynek, ale przede wszystkim siebie. To pomaga odpowiedzieć na pytanie, jak inwestować w sposób, który pasuje do Twojego charakteru i sposobu, w jaki podejmujesz decyzje finansowe.
W skrócie
Każdy profil reaguje inaczej. Pompian wyróżnił 4 typy inwestorów, z których każdy wpada w inne pułapki.
Nasze decyzje inwestycyjne rzadko są w pełni racjonalne, kierują nami emocje i nawyki myślowe.
Najlepszy fundusz? Taki, który pasuje do Ciebie.
Emocje, psychologia i... pieniądze
Wyobraź sobie dwóch znajomych. Obaj kupują akcje tej samej spółki, w tym samym momencie, za tę samą kwotę. Po roku jeden zamknął pozycję z zyskiem, a drugi spanikował podczas dołka i stracił. Co ich różniło? Nie wiedza o rynku. Nie szczęście. Przede wszystkim – oni sami.
Finanse behawioralne, czyli dziedzina łącząca finanse z psychologią i socjologią, pokazują, że nasze decyzje inwestycyjne rzadko są w pełni racjonalne. Kierują nami emocje, przyzwyczajenia i cechy charakteru, o których często sami nie wiemy. Dobra wiadomość jest taka, że można je poznać i – przynajmniej częściowo – wziąć pod kontrolę.
Zacznijmy od podstawowego pytania: czy w ogóle istnieje coś takiego jak „typ inwestora"? Okazuje się, że tak. Strateg inwestycyjny Michael Pompian wyróżnił cztery typy inwestorów, z których każdy inaczej reaguje na ryzyko i popełnia inne charakterystyczne błędy.
Typ zachowawczy (ang. Preserver) – dla niego liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo i ochrona tego, co już zgromadził. Nie goni za zyskiem, bo bardziej boi się straty niż cieszy z wygranej. Może zbyt pochopnie sprzedawać zyskowne inwestycje, żeby „zabezpieczyć" wynik.
Typ naśladujący (ang. Follower) – inwestuje, bo inni inwestują. Nie ma własnych przekonań co do rynku, więc chętnie korzysta z rad znajomych, kolegów z pracy lub podąża za aktualnymi trendami. Jego pułapką jest wchodzenie w inwestycje wtedy, gdy jest już drogo na rynku.
Typ niezależny (ang. Independent) – myśli samodzielnie, robi własne analizy, ma konkretne przekonania inwestycyjne. Ale właśnie ta samodzielność bywa pułapką: taki inwestor jest szczególnie podatny na efekt potwierdzenia, czyli szuka wyłącznie informacji, które potwierdzają jego z góry przyjęte tezy, a ignoruje te, które im przeczą. Gdy inwestycja nie wychodzi, trudno mu przyznać się do błędu.
Typ gromadzący (ang. Accumulator) – chce się bogacić i wierzy, że potrafi. Aktywny, zaangażowany, lubiący kontrolę, często z doświadczeniem biznesowym, które wzmacnia jego pewność siebie. Jego słabością jest właśnie nadmierna pewność siebie i złudzenie kontroli: przecenia własne umiejętności przewidywania rynku i zbyt często zmienia portfel w reakcji na bieżące warunki.
Który fundusz pasuje do Twojego typu inwestora?
Typ zachowawczy – fundusze oszczędnościowe lub obligacji dają mu stabilność bez konieczności śledzenia każdej zmiany kursu. Mniejsze wahania wartości portfela chronią go przed pochopną sprzedażą w chwili, gdy rynek chwilowo spada.
Typ naśladujący – znajdzie w funduszach gotowe, zdywersyfikowane rozwiązanie zamiast podążania za przypadkowymi radami. Profesjonalni zarządzający chronią go przed kupowaniem tego, co właśnie jest modne.
Typ niezależny – może potraktować fundusz jako narzędzie dostępu do rynków, które trudno samodzielnie przeanalizować: zagranicznych małych spółek, surowców czy rynków wschodzących. Zachowuje przy tym pełną swobodę tam, gdzie czuje się najmocniej.
Typ gromadzący – fundusze akcji zaspokajają jego potrzebę wzrostu, a jednocześnie zdejmują pokusę codziennego przestawiania portfela. Oddanie decyzji w ręce zarządzających działa jak hamulec, czyli powstrzymuje przed impulsywnymi ruchami napędzanymi przekonaniem, że tym razem na pewno wie lepiej.
IKE i IKZE dla świadomego inwestora
Niezależnie od tego, który typ jest Ci bliższy, fundusze inwestycyjne to narzędzia, które pracują dla Ciebie konsekwentnie – zwłaszcza wtedy, gdy emocje podpowiadają najgorsze rozwiązania. Na rynku finansowym najlepszą inwestycją, jaką możesz zrobić na samym początku, jest inwestycja w poznanie samego siebie.
Warto też pamiętać, że niezależnie od typu inwestora, te same fundusze można kupić zarówno bezpośrednio, jak i w ramach kont emerytalnych IKE czy IKZE – łącząc dopasowanie do własnej osobowości z korzyściami podatkowymi długoterminowego oszczędzania.
Warto zapamiętać:
Na rynku finansowym najlepszą inwestycją, jaką możesz zrobić na samym początku, jest inwestycja w poznanie samego siebie. Świadomość własnego typu inwestora to pierwszy krok do lepszych decyzji.
Autor: Redakcja investors.pl
Weryfikacja merytoryczna: Grzegorz Dróżdż, Dyrektor Departementu Komunikacji
Udostępnij, jesli spodobał Ci się nasz artykuł!